BKS Bostik awansował do finału TAURON Pucharu Polski, o trofeum zagra z Budowlanymi

BKS Bostik awansował do finału Pucharu Polski, o trofeum zagra z Budowlanymi
BKS Bostik awansował do finału Pucharu Polski, o trofeum zagra z BudowlanymiTAURON Liga

Siatkarki BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała pokonały w Elblągu pierwszoligowy Netland MKS Kalisz 3:0 (25:20, 25:20, 25:21) w półfinale TAURON Pucharu Polski. W niedzielę w decydującym spotkaniu zagrają z PGE Budowlanymi Łódź.

Pierwszoligowiec z Wielkopolski tylko momentami był w stanie postawić się Bielszczankom, ale sensacji nie sprawił. BKS w niedzielę (początek, godz. 14.45) stanie przed szansą na zdobycie dziewiątego Pucharu Polski w historii, a po raz 20. wystąpi w finale tych rozgrywek. Rywalem będzie zespół PGE Budowlani Łódź, który we wcześniejszym półfinale niespodziewanie pokonał obrońcę trofeum KS DevelopRes Rzeszów 3:1.

Siatkarki MKS przystąpiły do meczu najwyraźniej mocno spięte, bowiem pierwszy punkt zdobyły dopiero przy stanie 7:0 dla rywalek. BKS nie musiał mocno się wysilać, by uzyskać tak znaczącą przewagę już na początku pojedynku – wystarczyły dobre zagrywki Martyny Borowczak, a mnóstwo punktów Kaliszanki oddały „za darmo” popełniając dużo błędów własnych.

Pierwszoligowiec, mimo że na tablicy był wynik 10:2, nie poddawał się, po trzech udanych akcjach w bloku, było już tylko 11:7 i trener Bielszczanek Bartłomiej Piekarczyk poprosił o czas. Kilka szybkich uwag szkoleniowca pomogło, bo bardziej doświadczony zespół z ekstraklasy znów przejął kontrolę nad spotkaniem.

W drugiej odsłonie mecz się wyrównał, przewaga siatkarek BKS nie była już tak wyraźna, ale to wciąż one miały więcej atutów. Lepiej przyjmowały serwis rywalek i same skuteczniej zagrywały. Bielszczanki musiały sobie radzić bez kontuzjowanej pierwszej rozgrywającej Wiktorii Szewczyk, mimo to jej zmienniczka Agata Michalewicz stanęła na wysokości zadania. Podopieczne Piekarczyka w drugiej części seta uzyskały kilkupunktową przewagę, którą utrzymały do końca.

Najwięcej emocji przyniosła trzecia partia, którą ekipa z południowej Wielkopolski rozpoczęła od prowadzenia 5:1. Piekarczyk wziął przerwę na żądanie, po której jego zawodniczki grały już skuteczniej. Kaliszanki długo mogły mieć jednak nadzieję na przedłużenie meczu, w końcówce BKS wygrywał tylko 21:20. W decydujących momentach dwukrotnie skutecznie zaatakowała Marta Orzyłowska, która wyróżniona została nagrodą MVP spotkania. Awans do półfinału przypieczętowała Borowczak skutecznym atakiem ze skrzydła.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen