"Bolid był nie do prowadzenia". Verstappen zawiedziony po kwalifikacjach w Japonii

Max Verstappen z Red Bulla reaguje po odpadnięciu w kwalifikacjach
Max Verstappen z Red Bulla reaguje po odpadnięciu w kwalifikacjachFranck Robichon / Reuters

Max Verstappen określił swój samochód jako „nie do prowadzenia” po tym, jak jego seria czterech kolejnych pole position w Grand Prix Japonii została przerwana w sobotę. Holender wystartuje z jedenastego pola.

28-latek, który każdą z tych pole position zamieniał na zwycięstwo, nie był faworytem do walki o pierwsze miejsce na starcie, bo Mercedes dominuje w nowych regulacjach Formuły 1, a przed Red Bullem są także Ferrari i McLaren.

Nie zdołał jednak nawet awansować do finałowej dziesiątki, bo ostatnie miejsce w Q3 zgarnął debiutant Racing Bulls Arvid Lindblad.

Jego zespołowy kolega Isack Hadjar awansował do ostatniej części kwalifikacji i wystartuje z ósmego pola.

„Samochód w ogóle nie skręca w środku zakrętu, a w ten weekend znowu mamy ogromną nadsterowność na wejściach w zakręt” – powiedział Verstappen w rozmowie ze Sky Sports. „Myśleliśmy, że trochę to naprawiliśmy... ale teraz w kwalifikacjach znowu, dla mnie, to było nie do prowadzenia. Dodatkowo w ten weekend jeżdżę z innym pakietem aerodynamicznym, ale wygląda na to, że to też nie działa, więc to również nie jest dobre” – dodał.

Verstappen, który ma na koncie 71 zwycięstw, zajmuje ósme miejsce w klasyfikacji generalnej z ośmioma punktami po dwóch wyścigach. Liderem jest kierowca Mercedesa George Russell z dorobkiem 51 punktów.

W inauguracyjnym wyścigu sezonu w Australii Verstappen awansował z 20. na szóste miejsce, ale w sobotnim sprincie w Chinach nie zdobył punktów, a w głównym wyścigu musiał się wycofać.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen