Formuła 1 przenosi się do Barcelony. McLareny znów zdominują rywalizację?

Formuła 1 przenosi się do Barcelony. McLareny znów zdominują rywalizację?
Formuła 1 przenosi się do Barcelony. McLareny znów zdominują rywalizację?CHANDAN KHANNA/AFP

W weekend na Circuit de Barcelona-Catalunya zostanie rozegrana dziewiąta runda mistrzostw świata Formuły 1 - wyścig o Grand Prix Hiszpanii. Liderem po ośmiu jest Australijczyk Oscar Piastri z McLarena. Trzy poprzednie edycje wyścigu w Katalonii wygrał broniący tytułu Holender Max Verstappen.

W 2024 roku w 10. rundzie cyklu triumfował Verstappen. To była jego siódma wygrana w sezonie, a 61. w karierze. Rok temu w Barcelonie zwyciężył po raz trzeci z rzędu, a czwarty w karierze.

W tym sezonie czterokrotny mistrz świata już nie ma takiej przewagi nad rywalami jak w latach ubiegłych. W klasyfikacji generalnej jest trzeci, do lidera Piastriego traci 25 punktów. Holender wygrał tylko dwa wyścigi, a Piastri cztery. Verstappen narzeka w tym roku na bolid Red Bulla, wiele razy stwierdził, że rywale są szybsi, gdyż mają lepszy sprzęt. Ba, pojawiają się nawet plotki o jego możliwym rozstaniu po sezonie z teamem.

Póki co sam Holender i Red Bull oficjalnie ich nie dementują, zgodnie twierdzą, że skupiają się wyłącznie na sezonie. A Verstappen dodaje, że jego głównym celem jest poprawianie dorobku w F1, gdzie ma dotychczas na koncie 65 wygranych wyścigów i jest trzeci w historycznym zestawieniu. Prowadzi Brytyjczyk Lewis Hamilton - 105 zwycięstw przed Niemcem Michaelem Schumacherem - 91.

Tor w Montmelo został otwarty w 1991 roku przed igrzyskami olimpijskimi w Barcelonie. Pierwszy wyścig odbył się we wrześniu 1991, wygrał go Brytyjczyk Nigel Mansell w Williamsie.

"Królem" toru jest Hamilton, który triumfował na Circuit de Barcelona-Catalunya sześciokrotnie, w tym pięć razy z rzędu w latach 2017-2021. Jest pod tym względem współrekordzistą z legendarnym Niemcem Schumacherem.

Wyścig w Barcelonie zapowiada się ciekawiej niż poprzedni w Monte Carlo. Po wolnym i krętym torze w Monako, Formuła 1 wraca do dużych prędkości na obiekcie, gdzie jest kilka dobrym miejsc do wyprzedzania. Tuż po starcie kierowców czeka długa prosta, gdzie może się wiele wydarzyć.

Tor ma kontrakt z F1 podpisany do sezonu 2026, dzisiaj jednak nie wiadomo, czy będzie on przedłużony, gdyż w Madrycie powstaje nowy konkurencyjny obiekt, który ma być oddany do użytku wiosną 2026.

W sobotę kierowcy będą walczyli o pole position. Jeżeli Lando Norris lub Oscar Piastri wywalczą pierwsze pole startowe, będzie to 170. pole position dla McLarena. W historii F1 więcej ma tylko Ferrari - 253.

Wyścig ma także duże znaczenie dla dwukrotnego mistrza świata Fernando Alonso z Aston Martina. Hiszpan dopiero po raz trzeci w swojej karierze przystąpi do dziewiątego wyścigu sezonu bez punktu. Taka sytuacja miała miejsce w również w 2015 roku i w jego debiutanckim sezonie 2001. W jego teamie Aston Martin w tym roku punktuje tylko Kanadyjczyk Lance Stroll, który w klasyfikacji generalnej jest 11. z dorobkiem 14 pkt.

Prognoza pogody na weekend jest dobra. Temperatura powietrza w granicach 25-27 st. C, bez opadów. Może tylko być wietrznie, z podmuchami z południa do 36 km/h.

Sporty-motorowe

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen