Max Verstappen oraz jego partnerzy z Winward Mercedes-AMG, Jules Gounon i Daniel Juncadella, w imponującym stylu sięgnęli po zwycięstwo w czterogodzinnym wyścigu długodystansowym na Nurburgringu, kończąc rywalizację z przewagą 59 sekund nad resztą stawki.
Jednak po wyścigu zwycięzcy zostali zdyskwalifikowani, gdyż okazało się, że triumfatorzy ADAC Barbarossapreis użyli 28 opon zamiast dozwolonych 24. W serii Nurburgring Langstrecken-Serie nie ma miejsca na żadne odstępstwa, dlatego jedyną możliwością była dyskwalifikacja.
Po wykluczeniu Winward, za zwycięzców NLS2 uznani zostali duet BMW Dan Harper i Jordan Pepper.
Startując w klasie GT3, Verstappen wywalczył pole position na pełnej 24,358-kilometrowej konfiguracji toru Nürburgring z przewagą niemal dwóch sekund, a następnie pomógł zespołowi wygrać wyścig z niemal minutową przewagą.
Dla Verstappena to zwycięstwo było miłym przerywnikiem, bo wcześniej zajął szóste miejsce w inauguracji sezonu F1 w Australii 8 marca, a w minioną niedzielę nie ukończył wyścigu w Szanghaju. Teraz wraca do Azji na Grand Prix Japonii, które odbędzie się w najbliższą niedzielę.
