Norris twierdzi, że Russell jest „podekscytowany” możliwością odebrania mu tytułu

Brytyjski kierowca McLarena Lando Norris i brytyjski kierowca Mercedesa George Russell
Brytyjski kierowca McLarena Lando Norris i brytyjski kierowca Mercedesa George RussellAndrej ISAKOVIC / AFP / AFP / Profimedia

Mistrz świata Formuły 1 Lando Norris mówi, że przedsezonowy faworyt George Russell jest głodny odebrania mu tytułu i „aż się nie może doczekać” tej szansy.

Nowa generacja bolidów Formuły 1 jeszcze nie pokazała pełni swoich możliwości, ale zespół Mercedesa Russella już zaprezentował się z bardzo dobrej strony pod względem niezawodności, pokonując wiele kilometrów podczas testów w Barcelonie w zeszłym tygodniu.

McLaren również korzysta z silników Mercedesa i w ostatnich dwóch sezonach zdobywał tytuł mistrza konstruktorów, a Norris w ubiegłym roku został jedenastym brytyjskim mistrzem świata.

Norris i Russell debiutowali w Formule 1 w tym samym czasie – Russell zaczynał w Williamsie – a wcześniej rywalizowali także z reprezentującym Tajlandię i Wielką Brytanię Alexem Albonem w Formule 2. Russell wygrał tamten sezon w 2018 roku, Norris był drugi, a Albon – obecnie kierowca Williamsa – trzeci.

„Rozmawiałem ostatnio z Alexem i Georgem, głównie dlatego, że graliśmy razem w padla” – powiedział Norris dziennikarzom podczas wydarzenia medialnego McLarena w fabryce w Woking. „Zwłaszcza w ich przypadku, bo weszliśmy do F1 praktycznie w tym samym momencie, myślę, że moje mistrzostwo jeszcze bardziej ich zmotywowało. Szczególnie George, bo to on jest faworytem bukmacherów. Widać, że jest teraz trochę podekscytowany. To świetnie się ogląda”.

Norris żartował, że Russell jest „ogromnym” faworytem i dodał, że jest przekonany, iż jego przyjaciel prędzej czy później sięgnie po mistrzostwo – jeśli nie w tym roku, to w kolejnych sezonach.

Russell podczas prezentacji Mercedesa w tym tygodniu zbył łatkę faworyta, mówiąc, że nie „odczuwa z tego powodu żadnej presji”.

„Od dawna powtarzam, że jestem gotowy walczyć o mistrzostwo świata. Niezależnie od tego, czy ktoś nas tak określa, czy nie, nie zmienia to w ogóle mojego podejścia" - podkreślił.

Norris przyznał, że spełnił życiowe marzenie, ale nie czuje się inaczej, wchodząc w nowy sezon z numerem jeden na bolidzie jako mistrz świata. „To na pewno nie odebrało mi ambicji ani chęci, by powtórzyć ten sukces czy podejść do tego sezonu bez zaangażowania" - dodał.

Sezon rozpocznie się w Australii 8 marca.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen