Amerykanin powiedział dziennikarzom podczas wideokonferencji, że jego kierowcy nie mogą się doczekać startu sezonu.
"On (Piastri) wchodzi teraz w swój czwarty rok. Lando ma na koncie znacznie więcej wyścigów, więc jeśli spojrzymy na rozwój Lando w tym czasie, Oscar podąża bardzo podobną ścieżką" - stwierdził Brown. "Jest w dobrej formie, fizycznie świetnie przygotowany, podekscytowany i gotowy do jazdy".
Ostatni australijski mistrz był w 1980 roku
Piastri, który zadebiutował w McLarenie podczas Grand Prix Bahrajnu w 2023 roku, może zostać pierwszym mistrzem z Australii od czasów Alana Jonesa w 1980 roku.
Piastri odniósł swoje pierwsze zwycięstwo już w drugim sezonie, podczas gdy Norris musiał czekać aż do szóstego. Oboje wygrali po siedem razy w ubiegłym roku.
Brown przyznał, że rozmawiał z Australijczykiem wiele razy podczas przerwy zimowej i spodziewa się, że 24-latek, który przez większość sezonu 2025 prowadził w klasyfikacji, zacznie tam, gdzie skończył.
Podkreślił, że rozmowy dotyczyły stworzenia dla niego jak najlepszego środowiska oraz tego, co McLaren musi zrobić, by go wspierać.
Brown powiedział, że Piastri spędził sporo czasu w symulatorze, a zapytany o opinię w Australii, jakoby McLaren faworyzował Norrisa, odpowiedział: "Wie, że ma równe szanse. Raz się wygrywa, raz przegrywa. Czasem wszystko układa się po myśli, czasem nie" - dodał dyrektor generalny.
Faworyt przed sezonem
Brown zaznaczył, że pewność siebie Norrisa jest również bardzo wysoka.
"Jest mocno zmotywowany, a naszym zadaniem jest ponownie zapewnić jemu i Oscarowi sprzęt, który pozwoli im walczyć o mistrzostwo" - powiedział. "Jeśli to się uda, myślę, że zarówno Oscar, jak i Lando będą mieli szansę na tytuł".
Obecnym faworytem przed sezonem jest George Russell z Mercedesa, który odbył pierwsze testy w Barcelonie w zeszłym miesiącu.
Norris może zostać dopiero drugim Brytyjczykiem, który zdobędzie tytuł dwa razy z rzędu, po siedmiokrotnym mistrzu Lewisie Hamiltonie, który wygrywał cztery razy z rzędu z Mercedesem w latach 2017-20 oraz dwa razy w 2014 i 2015 roku.
Jedynymi innymi brytyjskimi mistrzami świata z więcej niż jednym tytułem są Jim Clark (1963, 1965), Graham Hill (1962, 1968) i Jackie Stewart (1969, 1971, 1973).
"Są kierowcy, którzy mówią: 'Zrobiłem to. Teraz wystarczy" - powiedział Brown. "A są też tacy jak Lewis Hamilton, Max Verstappen czy Michael Schumacher, którzy mówią: 'Raz się udało, teraz chcę zrobić to drugi, trzeci, a nawet czwarty raz".
Podkreślił, że obaj kierowcy mają pełną swobodę rywalizacji, a decyzje będą podejmowane strategicznie, gdy zajdzie taka potrzeba.
"Czujemy, że będziemy konkurencyjni. Cztery czołowe zespoły wydają się bardzo mocne. To dopiero początek, ale wszystko wskazuje na to, że będziemy silni" - dodał.
