19-letni kierowca uzyskał najlepszy czas 1:28,778 już przy pierwszej próbie w finałowej części kwalifikacji.
Blokada kół podczas drugiego przejazdu uniemożliwiła mu poprawę rezultatu, ale nie miało to znaczenia, bo jego pierwsze okrążenie wystarczyło, by pokonać drugiego w zestawieniu kolegę z Mercedesa, George'a Russella, o solidne 0,298 sekundy.
"To jedno okrążenie było naprawdę świetne – Bono (inżynier Antonellego, Peter Bonnington) powiedział mu, żeby najpierw pojechał bezpiecznie" - powiedział szef Mercedesa Toto Wolff w rozmowie ze Sky Sports. "Potem przycisnął trochę za mocno w ostatniej próbie i nie wyszło już tak dobrze, ale to naprawdę cieszy" - dodał.
Kierowcy zazwyczaj wykonują dwa szybkie okrążenia w walce o pole position.
Pierwsze traktowane jest jako "bezpieczne" – chodzi o to, by mieć czas w tabeli, więc kierowcy jadą nieco ostrożniej, zanim w ostatniej próbie podejmą większe ryzyko, walcząc o pierwsze miejsce.
Dla Antonellego ostrożność się opłaciła.
Wchodzi w ten weekend podbudowany pierwszym pole position i zwycięstwem sprzed dwóch tygodni w Chinach, a teraz celuje w premierowy triumf na torze Suzuka, uznawanym za jeden z najbardziej wymagających dla kierowców.
"Kiedy słyszysz jego komunikaty radiowe, także na interkomie w garażu, jest po prostu spokojny" - dodał Wolff. "Nie nakłada na siebie zbyt dużej presji".
