20-letni Włoch ma już 84 pkt przewagi nad drugim w klasyfikacji generalnej partnerem z zespołu Brytyjczykiem George Russellem. Do zakończenia sezonu zostało jeszcze siedem rund.
Pierwszy wyścig w Singapurze odbył się w 2008 roku i był to pierwszy nocny wyścig w historii F1. Od tamtej pory rozegrano 16 edycji, z czego pięciokrotnie wygrywał czterokrotny mistrz świata Niemiec Sebastian Vettel, trzy razy jako kierowca Red Bulla i dwa razy w teamie Ferrari.
Co ciekawe, w Singapurze nigdy nie udało się zwyciężyć czterokrotnemu mistrzowie świata Holendrowi Maxowi Verstappenowi z Red Bulla, który tydzień temu odniósł pierwsze w sezonie zwycięstwo, gdy był najszybszy w Malezji. Rok temu triumfował Russell.
Nocne wyścigi w Singapurze są – w opinii większości kierowców – dość trudne. Charakterystyka toru jest wymagająca zarówno dla zawodników, jak i dla bolidów. Ciasne zakręty sprawiają, że starty są bardzo wyczerpujące fizycznie. Dodatkowym utrudnieniem są temperatury, które panują w Singapurze o tej porze roku, podczas wyścigu dochodzą do 30 st. C. W trakcie jazdy zawodnicy tracą blisko 3 kg wagi.
W wyścigu kierowcy przejadą 62 okrążenia, każde ma 4,94 km. Na torze jest 19 dość wolnych zakrętów.
Sobotnie kwalifikacje rozpoczną się o godz. 15 czasu polskiego, natomiast wyścig startuje w niedzielę o 14. Prognoza pogody na weekend przewiduje temperaturę ponad 30 st. C, w niedzielę spodziewane są także opady deszczu.
W Singapurze w sobotę odbędzie się ostatni w sezonie sprint, w którym kierowcy walczą o dodatkowe punkty do klasyfikacji generalnej sezonu. Start w sobotę o godz. 11.
Przed tegorocznym wyścigiem tor przeszedł modernizację. Aleja serwisowa została poszerzona o 1 metr, zwiększono w niej limit prędkości z 60 km/h do 80 km/h. Wymieniono nawierzchnię, w niektórych fragmentach można się spodziewać, że przyczepność nie będzie najlepsza.
Najczęściej na tym torze, pięciokrotnie wygrywał Vettel. Cztery razy najszybszy był Brytyjczyk Lewis Hamilton, dwa razy wygrał Hiszpan Fernando Alonso, a po jednym zwycięstwie mają Brytyjczyk Lando Norris, Meksykanin Sergio Perez, Niemiec Nico Rosberg, George Russell i Hiszpan Carlos Sainz Jr.
Klasyfikacja generalna kierowców (po 17 wyścigach):
1. Andrea Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 320 pkt
2. George Russell (W. Brytania/Mercedes) 236
3. Lewis Hamilton (W. Brytania/Ferrari) 214
4. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 191
5. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 188
6. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 188
7. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 128
8. Isack Hadjar (Francja/Red Bull) 96
9. Liam Lawson (N. Zelandia/Racing Bulls) 65
10. Pierre Gasly (Francja/Alpine) 41
Klasyfikacja konstruktorów:
1. Mercedes 556 pkt
2. Ferrari 405
3. McLaren 316
4. Red Bull 298
5. Racing Bulls 90
6. Alpine 68
