Prawo startu w ME w 2027 roku zapewniło sobie sześciu czołowych żużlowców zakończonego w piątek sezonu. Oprócz najlepszej trójki są to: czwarty Michael Jepsen Jensen, piąty jego duński rodak Mikkel Michelsen oraz szósty Patryk Dudek, który bronił tytułu.
Przed turniejem w Czechach w klasyfikacji generalnej prowadził Woryna, ale miał tyle samo punktów co Madsen - 34. Tylko jeden tracili do nich Janowski i Jepsen Jensen. Na piątym miejscu był Dudek z dorobkiem 30 "oczek".
W ME faza zasadnicza turnieju składa się z 20 wyścigów. Dwóch żużlowców, którzy zgromadzą w niej najwięcej punktów, awansuje bezpośrednio do finału. Zawodnicy, którzy zajmą lokaty 3-6, dostają możliwość startu w tzw. biegu ostatniej szansy. Jego zwycięzca i żużlowiec z drugiego miejsca także uzyskują prawo występu w najważniejszym wyścigu.
Trzy razy podjeżdżali pod taśmę zawodnicy uczestniczący w inauguracyjnym wyścigu. Dwa razy start nie był jednak równy. Gdy w końcu wszystko było w porządku, najszybciej do mety dojechał Janowski.
Po czwartej serii startów w czołowej szóstce było dwóch Polaków — Janowski i Przemysław Pawlicki.
W ostatnim swoim występie w fazie zasadniczej turnieju żużlowiec Betard Sparty Wrocław zdobył dwa punkty, a Pawlicki — jeden, co wystarczyło, by zapewnić sobie udział w biegu ostatniej szansy. Poza Polakami pojechali w nim Łotysz Andrzej Lebiediew i Czech Jan Kvech.
Wyścig ten został przerwany po tym, jak upadł Pawlicki. Przez dłuższą chwilę leżał na torze, dlatego wjechała karetka. Ostatecznie jednak zawodnik o własnych siłach wrócił do parku maszyn. W powtórce, z której wspomniany Polak został wykluczony, awans do najważniejszego biegu turnieju uzyskali Janowski i Kvech.
Do finału bezpośrednio awansowali dwaj Duńczycy — Madsen i Michelsen. W nim świetnie pojechał Janowski. Wygrał, ale trzecie miejsce zajął Madsen. Jeden wywalczony punkt wystarczył, aby to on został mistrzem Europy.
Już po 20. wyścigu walkę o punkty ME zakończyli: Dudek, który zajął siódme miejsce (8 pkt), 10. Woryna (8) i 13. Piotr Pawlicki (5). Ten pierwszy pojawił się na torze jeszcze raz. W biegu barażowym o pozostanie w cyklu pojechał z Kvechem i był szybszy od Czecha.
W tym roku zawodnicy o miano najlepszego na Starym Kontynentu rywalizowali w czterech imprezach; kolejno w Zielonej Górze, niemieckim Guestrow, Rzeszowie i Pardubicach.
