45-letnia Venus Williams (582. WTA) to legenda tenisa, była liderka rankingu WTA, pięciokrotna mistrzyni Wimbledonu i dwukrotna mistrzyni US Open w singlu oraz 14-krotna mistrzyni wielkoszlemowa w deblu (4x Australian Open, 2x Roland Garros, 6x Wimbledon, 2x US Open).
Amerykanka wciąż nie ma dość gry w tenisa i co jakiś czas próbuje swoich sił na kortach, otrzymując od organizatorów "dziką kartę". Na tej samej zasadzie pojawiła się właśnie podczas turnieju w Auckland. W pierwszej rundzie los sprawił, że mierzyła się ona z Polką – Magdą Linette (52. WTA).
Do stanu 2:2 w pierwszej partii obie tenisistki utrzymywały swoje podania, ale od tego fragmentu lepiej wyglądała Polka, która wygrała trzy gemy z rzędu i serwowała, żeby zamknąć partię. Miała piłkę setową, której nie wykorzystała, dała się przełamać, co sprawiło, że Venus wróciła do gry, bo sama utrzymała serwis bez straty punktu. Przy stanie 30-30 było nieco nerwowo, ale kolejne dwa punkty zdobyła Magda i wygrała seta 6:3.
W drugim sytuacja wyglądała bardzo podobnie. Do stanu 3:2 dla Venus nie oglądaliśmy przełamań. Wtedy podanie straciła Linette, co dało Amerykance dwugemowe prowadzenie, które szybko straciła, bo przy swoim gemie serwisowym nie zdobyła nawet punktu. Magda niestety dała się przełamać na sam koniec i przegrała 4:6.
Decydująca partia to już spokojne zwycięstwo Polki, która od stanu 2:2 wygrała cztery gemy z rzędu i zapisała na swoim koncie pierwsze w karierze zwycięstwo nad Venus Williams.
Jej przeciwniczką w drugiej rundzie będzie Włoszka Elisabetta Cocciaretto (81. WTA).
