22-krotny triumfator turniejów wielkoszlemowych, który zakończył karierę tenisową w 2024 roku, pojawi się na stadionie w Melbourne podczas wielkiego finału.
Sam dwukrotny mistrz Australian Open, Nadal uważa, że lider światowego rankingu Alcaraz jest wyraźnym faworytem, choć nie zdziwiłby się, gdyby 38-letni Djoković sprawił niespodziankę.
"Moim zdaniem faworytem jest Carlos" - powiedział Nadal w rozmowie z głównym nadawcą Channel Nine w sobotę. "Jest młody, pełen energii i obecnie w szczytowej formie. Ale Novak to Novak. To wyjątkowy zawodnik. Nie wiem, czy Novak kiedykolwiek przegrał tu finał. Zawsze to wyzwanie, a on lubi wyzwania. (Ale) z mojego punktu widzenia faworytem jest Carlos".
W osobnej rozmowie z gazetą Melbourne Age Nadal stwierdził, że to "pozytywne", iż zawodnik w wieku Djokovicia rywalizuje z Alcarazem i Jannikiem Sinnerem.
Djoković zaskoczył 24-letniego Sinnera w półfinale, wygrywając po pięciu zaciętych setach i awansował do swojego 11. finału Australian Open. Wcześniej triumfował we wszystkich 10 finałach.
"Naprawdę wierzę, że jest tu z jednego prostego powodu – bo gdybym nie doznał kontuzji, prawdopodobnie też bym tu grał" - powiedział Nadal, który jest o rok starszy od Djokovicia. "Jeśli kochasz to robić, nie masz kontuzji i nie jesteś bardzo zmęczony psychicznie, dlaczego miałbyś tu nie być? To pozytywny przykład zaangażowania, wytrwałości".
"Novak, z oczywistych powodów, nie jest już w swoim szczycie, ale wciąż jest bardzo, bardzo konkurencyjny w wieku, w którym trudno o taką rywalizację. Dlatego pełen szacunek".
Djoković walczy o to, by zostać najstarszym triumfatorem Australian Open w historii. 37-letni Ken Rosewall wygrał ten turniej w 1972 roku.
Stara się także sięgnąć po rekordowy, 25. tytuł wielkoszlemowy i wyprzedzić Margaret Court, która również ma pojawić się na stadionie Rod Laver Arena w niedzielę.
