Białorusinka skrytykowała fakt, że stadiony z dachem nie są zamykane, by umożliwić grę w kontrolowanej temperaturze.
Przy temperaturach sięgających 35-36 stopni Celsjusza, Sabalenka nazwała sytuację "szaleństwem”, podkreślając, że takie warunki są szkodliwe dla organizmu sportowców i wymuszają radykalne zmiany w taktyce.
Chociaż przyznała, że rozegrała najsłabszy mecz w tej edycji turnieju, Sabalenka pokazała wyjątkową siłę psychiczną.
Tenisistka z Mińska ustanowiła absolutny rekord w "Erze Open”, wygrywając 19 tie-breaków z rzędu. Minęło już prawie 1000 dni od momentu, gdy Karolina Muchova była ostatnią zawodniczką, która zdołała odebrać tie-break Sabalence.
Śladami Sereny Williams
Osiągnięcie Aryny Sabalenki plasuje ją w elitarnym gronie światowego tenisa. Awansowała do 1/8 finału w ostatnich 13 turniejach wielkoszlemowych, będąc o krok od rekordu ustanowionego przez legendarną Serenę Williams, która zaliczyła 14 takich występów w latach 2014-2019.
O miejsce w ćwierćfinale liderka rankingu zmierzy się w pojedynku pokoleń z nową sensacją w tourze, Victorią Mboko. 18-letnia Kanadyjka, mistrzyni Rogers Cup z ubiegłego lata, według Sabalenki jest niezwykle groźną i dojrzałą rywalką jak na swój wiek.
"Jest świetną wojowniczką i gra bardzo agresywnie. Uważam, że to niesamowite, jak bardzo jest dojrzała i skoncentrowana w tak młodym wieku. Dojrzewa znacznie szybciej niż ja”, powiedziała liderka światowego rankingu o swojej przyszłej przeciwniczce.
