"Rozpoczęliśmy rozmowy, kiedy poznaliśmy rywala. Przebiegły sprawnie, bo mamy z ukraińską federacją i prezesem Jewgienijem Żukinem bardzo dobre relacje. Zmianę gospodarza musiała jeszcze zatwierdzić Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF), formalności trwały kilka dni. Teraz możemy oficjalnie przekazać, że po udanych turniejach Billie Jean King Cup w Radomiu i Gorzowie Wielkopolskim oraz meczu Pucharu Davisa w Gdyni wielki tenis znów zagości w Polsce" - powiedział prezes PZT Dariusz Łukaszewski, cytowany w komunikacie PZT.
Mecz Polska - Ukraina odbędzie się w dniach 10-11 kwietnia. PZT zorganizuje wydarzenie oraz wybierze obiekt i nawierzchnię. Termin na zgłoszenie upływa 16 lutego.
"Cieszę się, że do meczu dojdzie w Polsce. To kolejna okazja, aby kibice zobaczyli tenis na wysokim poziomie. Dziękujemy Ukraińcom, że zgodzili się na rozwiązanie, które daje szansę występu przy pełnych trybunach. Postaramy się wspólnie stworzyć fajne widowisko" - oznajmił kapitan reprezentacji Dawid Celt.
W 2024 roku, z wiceliderką światowego rankingu Igą Świątek w składzie, Polki osiągnęły historyczny wynik w Billie Jean King Cup, docierając do półfinału. W nim minimalnie uległy późniejszym triumfatorkom - Włoszkom.
"Pamiętamy, jak niewiele zabrakło rok temu podczas półfinału z Włoszkami, żeby zawalczyć o tytuł. Taki jest mój cel. Trzeba mierzyć wysoko i to się u mnie nie zmieniło" - kontynuował Celt.
Ostatnia rywalizacja z Ukrainą nie należała do udanych
Polki z Ukrainkami po raz ostatni rywalizowały w 2025 roku w Radomiu. Maja Chwalińska uległa wówczas Elinie Switolinie (6:7, 3:6), Katarzyna Kawa - Marcie Kostiuk (1:6, 2:6), a Chwalińska i Martyna Kubka w grze podwójnej Ljudmile oraz Nadiji Kiczenok (6:7, 6:7).
Ósma w reprezentacyjnym rankingu Ukraina była najwyżej notowanym zespołem, na który w losowaniu mogły trafić Polki. Ukrainki kilka miesięcy temu wystąpiły w Billie Jean King Cup Finals, gdzie w półfinale uległy Włoszkom (1:2). Kadrę na tamten turniej stworzyły Switolina, Kostiuk, Julija Starodubcewa oraz siostry Kiczenok.
Składy na najbliższe spotkanie zostaną ogłoszone w połowie marca. Stawką kwietniowego meczu kwalifikacji Billie Jean King Cup będzie awans do turnieju finałowego, który w dniach 21-27 września odbędzie się w Shenzhen.
Od tego roku nastąpi zmiana formatu meczów kwalifikacyjnych. ITF zdecydowała się na powrót do systemu meczów u siebie lub na wyjeździe. Pierwszego dnia zostaną rozegrane dwa pojedynki singlowe, a drugi dzień rozpocznie się od obowiązkowego debla, po którym w razie potrzeby nastąpią dwa kolejne spotkania gry pojedynczej. Podobnie jest w męskim Pucharze Davisa.
W kwalifikacjach do tegorocznej edycji Billie Jean King Cup weźmie udział 14 drużyn. Broniące tytułu Włoszki podejmą Japonię, Australia - Wielką Brytanię, Szwajcaria zagra u siebie z Czechami, a drużyna USA uda się do Belgii. Do Kazachstanu polecą Kanadyjki, a do Słowenii - Hiszpanki.
Zwycięzcy meczów eliminacyjnych zakwalifikują się do turnieju finałowego, a przegrani zagrają w listopadowych barażach.
