Plasujący się na 59. pozycji w świecie Majchrzak do turnieju głównego musiał się przebijać przez kwalifikacje i przegrał w ich ostatniej rundzie. Dostał się jednak do zawodów jako tzw. szczęśliwy przegrany, po wycofaniu się innych tenisistów. Na otwarcie zasadniczej części rywalizacji pokonał wyżej notowanego Niemca Daniela Altmaiera 7:6(4), 6:0.
Spotkanie z mierzącym 211 cm Opelką, który w klasyfikacji ATP jest tuż za Polakiem, przebiegało zgodnie z regułą własnego podania. Obaj zawodnicy dość pewne wygrywali swoje gemy serwisowe, choć Amerykanin dużo więcej punktów zdobywał asami. W pierwszym secie posłał ich 11, w drugim - 17, a w trzecim - 16, co w sumie dało 44. Majchrzak łącznie 13 punktów zdobył w ten sposób.
O zwycięstwie w każdej partii rozstrzygnął tie-break, przy czym w drugiej i trzeciej prawie 30-letni piotrkowianin obronił trzy meczbole. Sam wykorzystał swoją trzecią taką szansę. Spotkanie trwało dwie i pół godziny.
W Brisbane w roli szkoleniowca Opelki zadebiutował Craig Boynton. Amerykanin przez ponad pięć lat (od marca 2019 do sierpnia 2024) był trenerem Huberta Hurkacza.
O półfinał Majchrzak powalczy z najwyżej rozstawionym Miedwiediewem. Również będzie to ich premierowa potyczka, choć w tourze występują już od ponad dekady.
