Iga Świątek (2. WTA) i Daria Kasatkina (61. WTA) do tej pory grały ze sobą siedem razy i tylko jedno, pierwsze spotkanie w 2021 roku, wygrała rywalka. W ostatnich sześciu meczach górą była Polka i nie oddała w tym czasie Kasatkinie nawet seta. Teraz spotkały się w drodze do ćwierćfinału w Dosze.
Set pełen zwrotów akcji. Świątek serwowała po zwycięstwo i przegrała partię
Pierwszy set starcia Igi Świątek z Darią Kasatkiną to był prawdziwy rollercoaster emocji. Zaczęło się od przełamania na korzyść Rosjanki, która od jakiegoś czasu reprezentuje Australię. Następnie Iga miała break pointy, ale przegrywała 0:2. Polka miała problemy przy serwisie, znowu broniła się przed przełamaniem, ale ostatecznie wygrała gema.
Kasatkina prowadziła 3:1, ale od tego momentu na korcie dominowała Świątek, zaczęła od gema wygranego do zera, następnie w końcu przełamała rywalkę, poszła za ciosem i po winnerze z forhendu znowu wygrała gema przy podaniu przeciwniczki, która nie zdobyła nawet punktu i prowadziła 5:3. Wydawało się, że Polka będąca na fali spokojnie zamknie mecz przy serwisie, ale tak się nie stało. Prowadziła 30-15, ale Kasatkina wróciła do gry, przełamała, obroniła serwis i było 5:5.
Świątek przy drugim break poincie Darii posłała bardzo daleki aut z forhendu i ze stanu 5:3 zrobiło się 5:6 i serwis rywalki. Polka prowadziła, miała trzy break pointy z rzędu, ale Kasatkina wróciła do gry, wykorzystała drugą piłkę setową po uderzeniu Igi w siatkę i wygrała trwającą 62 minuty partię.
Dwa dobre sety Igi i awans do ćwierćfinału
Drugi set rozpoczął się od pewnie wygranych gemów serwisowych. Iga miała problemy w trzecim, wtedy broniła trzech break pointów, zdołała się obronić i objęła prowadzenie 2:1. To był kluczowy moment, bo to "złamało" rywalkę.
Od czwartego gem dominowała Iga i wygrała seta 6:1. Swoją przewagę potwierdziła też na początku trzeciej odsłony. Weszła w nią znakomicie, bo od razu przełamała rywalkę, pewnie utrzymała serwis i było 2:0.
Świątek ponownie wygrała gema przy podaniu rywalki i po 16 minutach trzeciej partii prowadziła 3:0 i serwowała. Wtedy nastąpił kolejny kryzys, Kasatkina wywalczyła szybko trzy break pointy, a przy drugim Iga zepsuła smecz i została przerwana seria ośmiu z rzędu wygranych gemów przez Polkę. Daria nie zdołała pójść za ciosem i po fatalnym błędzie przegrywała 0-40. Pierwszego break pointa obroniła, ale przy drugim Polka zagrała bardzo dobrze i było 4:1.
Iga utrzymała serwis i była blisko triumfu. Polka wykorzystała trzecią piłkę meczową w siódmym gemie po uderzeniu kończącym z forhendu i wygrała całe spotkanie 5:7; 6:1; 6:2. Rywalką Świątek w ćwierćfinale będzie Greczynka Maria Sakkari.
Wynik meczu:
Iga Świątek (1) – Daria Kasatkina 5:7; 6:1; 6:2
