59. w rankingu Fręch i 55. Stearns do turnieju głównego dostały się jako tzw. szczęśliwe przegrane. Obie bowiem w sobotę przegrały swoje mecze w ostatniej rundzie kwalifikacji, ale skorzystały na wycofaniu się innych zawodniczek.
Szansę od losu wykorzystała Amerykanka. 24-latka dobrze serwowała, nawet raz nie dała się przełamać i pewnie pokonała cztery lata starszą Łodziankę. To było ich czwarte spotkanie i trzecia wygrana Stearns.
W pierwszej rundzie w Dubaju w niedzielę zagra jeszcze Magda Linette, którą czeka mecz z Nowozelandką Lulu Sun. Wiceliderka światowego rankingu Iga Świątek zrezygnowała z udziału w tym turnieju.
