Majchrzak w rankingu jest 78., a Tabilo - 36. To było ich drugie spotkanie i druga porażka Polaka. Poprzedniej doznał cztery lata temu w pierwszej rundzie US Open.
W Nowym Jorku Majchrzak zdołał wygrać seta. Tym razem różnica poziomów była wyraźniejsza. Piotrkowianin przede wszystkim nie znalazł sposobu na serwis Tabilo. Nawet raz nie udało mu się go przełamać, a jedyne dwa break pointy miał w drugim gemie trzeciego seta.
"To był dla mnie trudny mecz. Rywal grał świetny tenis od samego początku, zarówno jeśli chodzi o serwis, jak i return. Cały mecz miał przewagę, a ja byłem w defensywie i nie znalazłem sposobu na odwrócenie jego losów. Wynik jest dla mnie bardzo rozczarowujący, ale przeciwnik zdecydowanie zasłużył na wygraną" - powiedział Majchrzak.
"Problemów zdrowotnych już nie mam, ale na pewno nie miałem dość czasu, żeby się przygotować fizycznie i tenisowo. Cały ten sezon jest dość szarpany" - dodał.
Nie będzie kompletu singlistów w 2. rundzie FO. Szybka porażka Majchrzaka
Pierwszy set błyskawicznie padł łupem Chilijczyka, który od stanu 1:1 wygrał pięć gemów z rzędu. W drugim walka trwała nieco dłużej, bo do wyniku 2:2. Następne trzy gemy Tabilo wygrał błyskawicznie. W trzecim, poza wspomnianym już drugim gemem, Tabilo także nie miał żadnych kłopotów. Majchrzaka przełamał tylko raz, ale to wystarczyło do zwycięstwa.
"Na pewno trzeba było uważniej pilnować swojego serwisu, żeby nie tracić przełamań już na początku seta. To dawało rywalowi jeszcze większy komfort psychiczny" - przyznał Majchrzak.

Obaj tenisiści popełnili podobną liczbę niewymuszonych błędów - Tabilo 22, a Majchrzak 24. Chilijczyk miał jednak aż 41 zagrań wygrywających, a Majchrzak - 17.
"Bardzo mnie zaskoczył jego forhend, szczególnie w trudnych sytuacjach i w biegu. Czasem wydawało się, że mam sporą przewagę, a on decydował się na ryzykowne zagrania i wiele z nich mu wychodziło" - ocenił Polak.
To był piąty start Majchrzaka w głównej drabince French Open. Przebrnąć pierwszą rundę udało mu się tylko raz - w 2021 roku. W przyszłym tygodniu zacznie rywalizację na kortach trawiastych od challengera w Birmingham. Wimbledon rozpocznie się 29 czerwca.
"Umiem grać lepiej, mogę grać lepiej i wierzę, że przez najbliższe tygodnie będę mógł odbudowywać dyspozycję" - podsumował.
