W niedzielę 22-letni Alcaraz potwierdził swoją klasę, pokonując Novaka Djokovicia w finale Australian Open i został najmłodszym tenisistą, który wygrał wszystkie cztery turnieje wielkoszlemowe, wyprzedzając legendarnego Rafaela Nadala.
Nadal, który był obecny na Rod Laver Arena w Melbourne, miał 24 lata, gdy skompletował Karierowego Wielkiego Szlema.
Alcaraz darzy Nadala i Djokovicia ogromnym szacunkiem, ale jego idolem z dzieciństwa był Roger Federer.
"Federer, ta klasa, którą prezentował, sposób, w jaki sprawiał, że ludzie patrzyli na tenis – to było piękne" - mówił Alcaraz, który ma już na koncie siedem tytułów wielkoszlemowych. "Oglądanie Federera to jak podziwianie dzieła sztuki. To elegancja, wszystko robił wspaniale. Zafascynował mnie".
Alcaraz ma wiele podobnych cech – odwagę, wszechstronność, elastyczność taktyczną i styl.
Skromny, muskularny zawodnik z niewielkiego El Palmar na południowym wschodzie Hiszpanii dokonał sensacji w Madrycie w 2022 roku, gdy jako jedyny pokonał zarówno Nadala, jak i Djokovicia podczas jednego turnieju na kortach ziemnych.
Co więcej, dokonał tego dzień po dniu, w drodze po tytuł.
Wygrywając swój pierwszy turniej wielkoszlemowy na US Open w tym samym roku, został najmłodszym triumfatorem męskiego szlema od czasu Nadala na Roland Garros w 2005 roku.
Był także najmłodszym tenisistą, który został liderem światowego rankingu.
Triumf na Roland Garros w 2024 roku sprawił, że został najmłodszym zawodnikiem z tytułami wielkoszlemowymi na mączce, trawie i twardej nawierzchni.
Co więcej, Alcaraz wciąż się rozwija i wypracował sobie stalowe nerwy, nie poddając się nawet w najtrudniejszych momentach.
Pokazał tę nieustępliwość w półfinale w Melbourne przeciwko Alexanderowi Zverevowi, walcząc ze skurczami i przegrywając 3:5 w piątym secie, by ostatecznie odnieść wielkie zwycięstwo.
"Nienawidzę się poddawać. Po prostu nie chcę czuć się w ten sposób" - przyznał. "Gdy byłem młodszy, zdarzało się, że nie chciałem już walczyć albo po prostu się poddawałem. Potem dojrzałem i znienawidziłem to uczucie (porażki). Każdy kolejny krok, każda sekunda więcej cierpienia, każda sekunda walki – to zawsze się opłaca" - dodał.
Następca Nadala
Przez większość kariery towarzyszył mu trener Juan Carlos Ferrero, triumfator Roland Garros z 2003 roku, zanim ich drogi rozeszły się pod koniec ubiegłego roku.
Ferrero sprowadził Alcaraza do swojej akademii w Walencji, oddalonej o 120 km od El Palmar.
Jego ogromny potencjał szybko przyciągnął sponsorów – takie marki jak Nike czy Rolex błyskawicznie podpisały kontrakty z następcą Nadala.
Zespół tenisowy wokół młodego talentu powiększył się o trenera przygotowania fizycznego, fizjoterapeutę oraz wsparcie psychologów i lekarzy.
O jego możliwościach świadczył już występ na turnieju na kortach ziemnych w Rio w 2020 roku, gdy miał zaledwie 16 lat i zajmował 406. miejsce w rankingu ATP.
Pokonał Alberta Ramosa-Vinolasa, odnosząc pierwsze zwycięstwo w ATP, co otworzyło mu drogę do światowej kariery.
Alcaraz, który uczył się gry w tenisa w szkole prowadzonej przez ojca, sięgnął po pierwszy tytuł ATP w 2021 roku.
Jest bardzo chroniący swoją prywatność i wciąż utrzymuje kontakty z przyjaciółmi z dzieciństwa.
Podczas ubiegłorocznego US Open zagrał w deblu z Emmą Raducanu, co wywołało plotki, ale Brytyjka zapewniła, że są "tylko dobrymi przyjaciółmi".
Poza kortem Alcaraz interesuje się golfem i piłką nożną, a jest wielkim fanem Realu Madryt.
Jego kolejną pasją są szachy, które – jak sam przyznaje – pomagają mu w codziennej pracy.
"Uwielbiam szachy. Trzeba się skoncentrować, grać przeciwko komuś, myśleć strategicznie, przewidywać ruchy przeciwnika. Uważam, że to bardzo podobne do tego, co dzieje się na korcie tenisowym" - mówił w wywiadzie dla Vogue w 2023 roku. "Trzeba przewidzieć, gdzie rywal pośle piłkę, wyprzedzić go w ruchu i spróbować zrobić coś, co go zaskoczy. Dlatego gram w szachy bardzo często".
