Williams chciała zagrać z Siniakovą, ale ta odmówiła. "Bardzo trudno było mi podjąć decyzję"

Siniaková musiała odmówić legendarnej Serenie.
Siniaková musiała odmówić legendarnej Serenie.MATTHEW STOCKMAN / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

Kateřina Siniaková w wywiadach po awansie do półfinału French Open zaskoczyła wszystkich. Aktualnie najlepsza deblistka świata otrzymała wiadomość od Sereny Williams, która już za kilka dni wraca na turnieje tenisowe. Dlaczego musiała odmówić legendarnej Amerykance?

Siniaková razem z Townsend we wtorkowe przedpołudnie potwierdziły rolę faworytek w ćwierćfinale French Open, a tenisistka z Czech po awansie zdradziła w rozmowach z czeskimi mediami, że niedawno otrzymała bardzo lukratywną propozycję.

Odezwała się do niej bowiem legendarna Serena Williams, która już wkrótce rozpocznie powrót na korty. Zagra w deblu w londyńskim Queen's Clubie, gdzie chciała wystąpić właśnie z Siniakovą, a ostatecznie zagra z kanadyjską rewelacją Victorią Mboko.

"Niestety w tym tygodniu, kiedy ona wraca, ja nie gram. Bardzo trudno było mi zdecydować, czy zagrać z taką legendą, czy trochę odpocząć. Uważam, że to świetne dla tenisa, że wraca. Zobaczymy, w jakiej będzie formie, ale zobaczyć ją znowu na korcie to naprawdę wow", powiedziała Siniaková.

Jej partnerka Townsend wiedziała, że taka propozycja od 44-letniej Amerykanki się pojawi, ale zapomniała poinformować o tym Siniakovą. "To była trochę zabawna historia. Dla mnie już sama wiadomość i jej numer to coś super", opowiadała czeska tenisistka.

W przyszłości bardzo chciałaby zagrać z jedną z największych ikon tenisa. "Jeśli uda się innym razem, będę bardzo szczęśliwa. Zagrać z nią to byłby zaszczyt. Bardzo mi było przykro, że tak wyszło, ale nie dało się tego pogodzić. Potem gram w kwalifikacjach w Berlinie".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen