W trzeciej rundzie Roland-Garros debiutantka i jedna z największych niespodzianek tegorocznego turnieju, Maja Chwalińska (114. WTA), mierzyła się z byłą numer 3 na świecie i półfinalistką French Open z 2021 roku – Marią Sakkari (49. WTA), która pięć lat temu w Paryżu przegrała w 1/2 z późniejszą triumfatorką Barborą Krejcikovą.
Spotkanie rozgrywane było w ostatnim dniu paryskich upałów na trzeciej co do wielkości arenie, czyli korcie im. Simonne Mathieu. Do tej pory Polka i Greczynka mierzyły się ze sobą raz, w finale kwalifikacji do turnieju w Rzymie rok temu, i po trzysetowym boju wygrała bardziej doświadczona tenisistka.
Dominacja Sakkari w pierwszej partii, grała jak za najlepszych czasów
Na samym początku meczu lepiej wyglądała Maria Sakkari, która wygrała pierwsze pięć punktów, ale powoli do głosu zaczęła dochodzić Maja Chwalińska, która długimi zagraniami wprowadzała Greczynkę w zakłopotanie. Polka obroniła podanie i mieliśmy remis 1:1. Maria była bardzo pewna przy swoim podaniu, znowu wygrała gema do zera i po 10 minutach prowadziła 2:1. Sakkari wywalczyła break pointa w czwartym gemie po świetnej akcji. Maja doprowadziła do równowagi, ale następnie dwa razy Chwalińska uderzyła w siatkę, co dało pierwsze w meczu przełamanie.
W piątym gemie Maria musiała się nieco bardziej natrudzić przy swoim podaniu. Maja "urwała" jej dwa punkty, ale była numer trzy na świecie wyglądała bardzo dobrze na początku tego pojedynku. Chwalińska miała kłopoty serwisie. Podwójny błąd dał dwa break pointy dla rywalki, która wykorzystała już pierwszego i prowadziła 5:1. Sakkari grała bardzo pewnie i wykorzystała pierwszą piłkę setową po uderzeniu kończącym z forhendu, który dał zwycięstwo 6:1 w 33 minuty. Greczynka grała bardzo dobrze, ale też niestety pomagała jej Polka, bo popełniała sporo błędów.
Wielki powrót Mai w drugim secie, zatrzymała rozpędzoną Sakkari
Maja po zakończeniu pierwszej partii udała się na przerwę toaletową, po powrocie rozpoczęła drugiego seta od swojego serwisu. Nie wiele zmienił się obraz gry i Maria szybko zyskała break pointa, ale Maja się wybroniła i objęła prowadzenie. Niestety już w trzecim gemie Sakkari po błędach Mai zyskała break pointy, wykorzystała drugiego po zbyt długim uderzeniu Polki i była już na prostej drodze do wygrania meczu, kiedy prowadziła z przewagą przełamania.
Wtedy nastąpił zwrot akcji, Maja wywalczyła break pointa i wykorzystała go po uderzeniu rywalki w siatkę, co dało wynik 2:2. Sakkari złapała pierwszy w meczu kryzys, co Polka wykorzystywała, wygrała gema serwisowego do zera i objęła prowadzenie 3:2. Chwalińska nie miała zamiaru się zatrzymywać, wywierała presję na rywalce, która popełniała sporo błędów i były dwa break pointy. Wykorzystała drugiego i po raz kolejny przełamała Greczynkę, co dało jej triumf w trzecim gemie z rzędu.
Maja posłała asa na 40-15 i następnego na wygranie gema, co dało jej prowadzenie już 5:2. Sakkari popełniła podwójny błąd na 30-30, ale zdołała przerwać serię Polki i ta musiała zamknąć seta przy swoim serwisie. Po uderzeniu Marii w siatkę były dwie piłki setowe dla Chwalińskiej. Tenisistka z Dąbrowy Górniczej wytrzymała długą wymianę, a na jej zakończenie Greczynka, co dało zwycięstwo w drugiej partii.
Kapitalny set w wykonaniu Chwalińskiej! Polka zagra w 1/8 Roland-Garros
Sakkari nie mogła złapać rytmu na początku decydującej odsłony, popełniała błędy, które dały trzy break pointy dla Mai. Przy drugim Maria miała już przewagę w akcji, ale Chwalińska kapitalnie się wybroniła, przejęła inicjatywę i kapitalnym lobem przełamała Greczynkę. Polka się nie zatrzymywała, posłała asa na 40-15, a następnie wygrała kolejną wymianę przy siatce, co dało jej prowadzenie 2:0.
Maria wróciła. Zagrała dobrego gema serwisowego, a następnie zaczęła wywierać większą presję na Polce, popełniała mniej błędów i po trzech winnerach zrobiło się 0-40. Sakkari z tego nie skorzystała, znowu zaczęła się mylić, Maja wygrała pięć punktów z rzędu (!) i obroniła podanie. Ta niewykorzystana szansa pozostała w głowie, bo Greczynka popełniła podwójny błąd na 30-40. Łącznie Polka miała cztery break pointy i ostatniego z nich wykorzystała po błędzie rywalki, co dało jej już prowadzenie 4:1!
Wyżej notowana tenisistka miała problemy z rotacyjnymi zagraniami Mai, a po kapitalnej akcji zyskała prowadzenie 40-0 i wtedy Maria uderzyła w siatkę, co dało wynik 5:1. Sakkari pewnie utrzymała swoje podanie, ale wciąż jej sytuacja była bardzo trudna. Po świetnej akcji przy siatce Polka zyskała dwie piłki meczowe. Wykorzystała już pierwszą i wygrała całe spotkanie!
Ten rezultat sprawia, że Polka po raz pierwszy w karierze będzie notowana w TOP 80 rankingu WTA (wirtualnie plasuje się na 75. pozycji). Jej rywalką w walce o ćwierćfinał będzie zwyciężczyni meczu Diane Parry (92. WTA) – Amanda Anisimova (6. WTA). Chwalińska wygrała w Paryżu szósty mecz z rzędu, trzy w kwalifikacjach i trzy w głównej drabince.
Wynik meczu:
Maria Sakkari – Maja Chwalińska 6:1; 3:6; 2:6
