W światowym rankingu Hurkacz i Kovacevic są sąsiadami. Polak zajmuje 71. miejsce, a Amerykanin 72. Kovacevic nigdy jednak nie był notowany w czołowej 50, a Hurkacz przez długi czas plasował się w najlepszej dziesiątce.
Na razie jednak to tylko miłe wspomnienie. 29-letni Wrocławianin ma bowiem wyraźną zniżkę formy - przegrał piąte spotkanie z rzędu. Po porażce w drugiej rundzie Australian Open, w meczach otwarcia gorszy był też w Montpellier, Rotterdamie i Dubaju. To jego najgorsza seria od pięciu lat. W 2021 roku przegrał przed Wimbledonem sześć kolejnych meczów.
W pierwszym secie meczu z Kovacevicem na korcie długo nic ciekawego się nie działo. Obaj zawodniczy wygrywali dość pewnie swoje gemy serwisowe. W tie-breaku Hurkacz prowadził 6-5 i miał piłkę setową przy podaniu rywala. Kovacevic zdobył jednak trzy punkty z rzędu, dzięki czemu cieszył się z wygranej partii.
W drugiej emocji było więcej. W dziewiątym gemie Amerykanin przełamał Hurkacza, ale ten natychmiast odrobił stratę. W tie-breaku znów jednak lepszy okazał się Kovacevic, który od stanu 3-3 oddał Polakowi tylko punkt.
Wcześniej do drugiej rundy w Indian Wells awansował natomiast Kamil Majchrzak. Wygrał z Francuzem Giovannim Mpetshim Perricardem 6:3, 1:6, 7:5 i jego kolejnym rywalem będzie rozstawiony z numerem trzecim Serb Novak Djoković.
Wynik meczu 1. rundy:
Aleksandar Kovacevic (USA) - Hubert Hurkacz (Polska) 7:6(6), 7:6(4).
