Sabalenka pokonała 14. w rankingu Czeszkę Noskovą 6:3, 6:4, a Rybakina wygrała z reprezentantką Ukrainy Eliną Switoliną 7:5, 6:4, co oznacza, że w finale dojdzie do ekscytującego rewanżu za ich pojedynek w Melbourne.
Rybakina pokonała także Sabalenkę w finale Indian Wells w 2023 roku – Białorusinka dwukrotnie wcześniej przegrywała tu decydujące mecze.
Jednak Sabalenka prezentuje w tym roku znakomitą formę na kalifornijskich kortach.
W starciu z Noskovą zanotowała aż 37 wygranych piłek, w tym 11 asów, nieustannie wywierając presję z głębi kortu i pewnie zwyciężając.
Dwukrotnie przełamała serwis Czeszki, szybko obejmując prowadzenie 5:1 w pierwszym secie.
Przy próbie zakończenia seta pojawił się moment słabości – Sabalenka, która w trzech pierwszych gemach serwisowych straciła tylko jeden punkt, została przełamana.
Noskova utrzymała szanse w secie, wygrywając ósmą partię po długiej walce, obroniła piłkę setową serwisem i zakończyła gema asem.
Serwując ponownie po seta, Sabalenka rozpoczęła podwójnym błędem i przegrywała 0-30, ale dwie mocne zagrywki i wygrany bekhend dały jej piłkę setową, którą wykorzystała asem.
Sabalenka przełamała Noskovą na początku drugiego seta i pewnie zmierzała po zwycięstwo. Noskova obroniła kolejne przełamanie, ale nie wykorzystała szansy na break w ósmym gemie, a Sabalenka zakończyła mecz, wygrywając ostatnią piłkę forhendem przy trzeciej piłce meczowej.
"Myślę, że naprawdę zagrałam świetny tenis" - powiedziała Sabalenka. "Dobrze serwowałam. Grałam dobrze. Podobało mi się, jak wywierałam presję na jej podaniu".
Rybakina, która w poniedziałek awansuje na drugie miejsce w światowym rankingu, okazała się zbyt mocna dla dziewiątej w rankingu Switoliny, która wcześniej w ćwierćfinale pokonała Igę Świątek po trzysetowym boju.
Rybakina odrobiła w pierwszym secie wczesne przełamanie i przejęła kontrolę, zdobywając break na 6:5 – jej konsekwentna presja na serwis Switoliny zmusiła Ukrainkę do popełnienia wielu błędów.
Rybakina wygrała siedem kolejnych gemów od stanu 4:5 w pierwszym secie, dwukrotnie przełamując Switolinę i obejmując prowadzenie 4:0 w drugiej partii.
Doświadczona Switolina zmusiła ją do dalszej walki – obroniła piłkę meczową przy własnym podaniu, potem kolejną, a następnie przełamała Rybakinę na 5:3, wygrywając trzy gemy z rzędu.
Rybakina jednak nie popełniła błędu przy drugim serwisie na mecz, odnosząc dwunaste z rzędu zwycięstwo nad rywalkami z czołowej dziesiątki.
Choć w bezpośrednich pojedynkach przegrywa z Sabalenką 7:8, wygrała dwa ostatnie spotkania – w finale WTA Finals w zeszłym roku oraz podczas Australian Open, gdzie zdobyła swój drugi tytuł wielkoszlemowy.
