Taggerova – Krejcikova 6:7, 6:3, 7:6
Wyraźną faworytką Krejcikova i Taggerova były na początku meczu absolutnie pewne siebie przy własnym serwisie. Austriacka zawodniczka w dwóch pierwszych gemach serwisowych nie straciła nawet punktu i dotrzymywała kroku czeskiej gwieździe.
Przy stanie 2:2 Krejcikova popełniła kilka błędów, a po potężnym forhendu Tagger pojawił się pierwszy break point. Krejcikova, która w poprzednich meczach w takich kluczowych momentach spisywała się znakomicie, popełniła podwójny błąd serwisowy i pozwoliła rywalce wyjść na prowadzenie z przełamaniem.
Krejcikova nadal nie radziła sobie przy returnie, a odważna Tagger pewnie potwierdziła przełamanie i trzeci gem serwisowy wygrała do zera. Czeska tenisistka zdobyła pierwszy punkt przy odbiorze dopiero przy 15. próbie i w końcu wywalczyła break pointa. Austriaczka jednak zniwelowała zagrożenie agresywną grą, potem skorzystała z błędów rywalki i podwyższyła na 5:3.
U Krejcikovej było widać zrozumiałe zmęczenie, zwłaszcza że wszystkie trzy poprzednie mecze na turnieju rozgrywała w znacznie łagodniejszych temperaturach. Mimo to nie dopuściła jeszcze do końca seta i po grze na przewagi utrzymała serwis. Tagger przy próbie zakończenia pierwszej partii serwisem była wyraźnie nerwowa. Doświadczona zawodniczka z Brna świetnie to wykorzystała i doprowadziła do remisu 5:5.
Tagger walczyła z nerwami i niepotrzebnymi błędami także w 12. gemie. Kolejny kluczowy gem jednak wytrzymała i o wyniku musiał zadecydować tie-break. Choć Krejcikova była wyczerpana i popełniała więcej błędów niż zwykle, przy zmianie stron był remis 3:3 i gra toczyła się bez mini-breaka. Gospodyni przy stanie 5:4 popisała się świetną grą przy siatce i wypracowała sobie dwa setbole. Tagger aktywną grą obroniła pierwszą szansę Czeszki, ale doświadczona Krejcikova nie pozwoliła na wyrównanie.
Początek drugiego seta to absolutna dominacja serwisu po obu stronach. Krejcikova w pierwszej połowie partii nie miała żadnej okazji na przełamanie, ale sama bez problemów utrzymywała podanie. Po niespełna pół godzinie gry było 3:2 dla Tagger.
I właśnie przy tym wyniku pojawiły się pierwsze problemy przy serwisie Krejcikovej, która znów popełniła podwójny błąd serwisowy na break poincie i pozwoliła rywalce objąć prowadzenie 4:2. Tagger, podobnie jak w poprzednim secie, łatwo potwierdziła przełamanie i powiększyła przewagę. Tym razem Krejcikovej nie udało się odrobić strat i po godzinie i 35 minutach musiała przygotować się na decydujący set.
Przed ostatnią partią Krejcikova bardzo powoli opuściła centralny kort. Niestety dla wyczerpanej Czeszki, decydujący set rozpoczął się od przełamania Tagger. Austriaczka miała znacznie więcej sił i od razu na początku uzyskała przewagę.
Centralny kort stopniowo zaczął pogrążać się w cieniu. Krejcikova łatwo zdobyła gema kontaktowego, potem prowadziła 30:0 przy returnie i agresywną grą wywalczyła break pointa, przy którym zmusiła Tagger do błędu. Następnie jednak pojawiły się wymuszone i niewymuszone błędy, a Austriaczka przy stanie 2:2 miała trzy break pointy z rzędu. Krejcikova jednak w fantastycznym stylu wyrównała, przetrwała także czwartą groźbę i po raz pierwszy w tym secie objęła prowadzenie.
Tagger jednak nie zamierzała się poddawać i skutecznie odrabiała straty. Po niemal godzinie gry był remis 4:4. Krejcikova zaraz potem dwukrotnie postawiła młodą rywalkę pod presją, będąc o jednego gema od awansu. Austriaczka jednak w ogóle się nie zestresowała i za każdym razem wyrównywała.
Po dwóch godzinach i czterdziestu pięciu minutach zwyciężczynię tego znakomitego pojedynku musiał wyłonić tie-break. Jako pierwsza mini-breaka zdobyła Krejcikova, która popisała się fantastycznym bekhendem po przekątnej i prowadziła 2:1. Jednak także Tagger błysnęła przy bekhendzie i przy zmianie stron był remis 3:3. Czeszka po stronie rywalki rozpoczęła od błędu, a Tagger po raz pierwszy objęła prowadzenie. Krejcikova odpowiedziała, ale kolejny zepsuty łatwy forhend oznaczał przewagę mini-breaka dla przeciwniczki. Tagger zaraz potem zaserwowała asa, przy stanie 6:4 miała dwa meczbole i wykorzystała już pierwszą okazję.

Krejcikova zasługuje na ogromne uznanie. Mimo widocznego wyczerpania nie poddała trzygodzinnego boju i w ciągu ostatnich 12 dni rozegrała już dziewiąty mecz, z czego osiem poprzednich wygrała. Do Pragi przyjechała od razu po triumfie w Atenach, gdzie zdobyła dziewiąty tytuł, i gdyby nie grała przed własną publicznością, turniej by odpuściła.
W głównej drabince Livesport Prague Open czeska gwiazda zagrała po raz piąty. W 2021 roku sięgnęła po trofeum dla mistrzyni, a trzy kolejne starty kończyła na etapie 1/8 finału. Dzięki świetnym występom w ostatnich dwóch tygodniach awansuje w rankingu na 25. miejsce i powinna mieć pewne rozstawienie na US Open.
Osiemnastoletnia Tagger, pogromczyni Sáry Bejlek z poprzedniej rundy, wykazała się jak na swój wiek znakomitą odpornością psychiczną i po raz trzeci w karierze, a drugi w tym tygodniu, pokonała zawodniczkę z TOP 40 rankingu. W niedzielę zagra przeciwko Ukraince Darji Snigurovej w swoim drugim finale na głównym cyklu, a jesienią ubiegłego roku w chińskim Jiujiangu wyraźnie przegrała z Anną Blinkową.
Wyniki turnieju WTA 250 w Pradze
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
