24-latek został tym samym ósmym tenisistą, który osiągnął taki podwójny sukces, a pierwszym od 2017 roku, kiedy dokonał tego Szwajcar Roger Federer. W sobotę taki dublet w zmaganiach kobiet skompletowała Sabalenka.
"To wyjątkowy moment. Nigdy nie sądziłem, że uda mi się sięgnąć po "Sunshine Double", bo to coś ekstremalnie trudnego" – podkreślił Tyrolczyk.
Sinner został przy tym pierwszym tenisistą, który oba sukcesy osiągnął nie tracąc seta. Tym samym przedłużył swój rekord wygranych z rzędu partii w imprezach rangi Masters 1000.
Z powodu deszczu finał na Florydzie rozpoczął się z ponadgodzinnym opóźnieniem. Po tym, jak Sinner wygrał pierwszego seta dzięki jedynemu w trzecim gemie, mecz musiał zostać przerwany na ponad godzinę, gdyż znowu zaczęło padać.
W drugiej odsłonie również decydujące okazało się jedno przełamanie - tym razem w 10. gemie. Po godzinie i 33 minutach gry Sinner odniósł swoje drugie zwycięstwo w Miami; wcześniej zwyciężył w 2024 roku. W zeszłym roku nie mógł bronić tytułu z powodu zawieszenia za złamanie przepisów antydopingowych. Z kolei w edycjach 2021 i 2023 przegrał decydujące spotkanie, w tym pierwszy przypadku z Hubertem Hurkaczem.
24-letni Lehecka po raz pierwszy dotarł do finału turnieju ATP Masters 1000 i dzięki temu w poniedziałek awansował na najwyższą w w karierze 15. pozycję światowym rankingu. Z Sinnerem jednak przegrał wszystkie cztery dotychczasowe mecze.
W pierwszej rundzie turnieju w Miami odpadł Hubert Hurkacz, a w trzeciej Kamil Majchrzak.
Wyniki finału:
Jannik Sinner (Włochy, 2) – Jiri Lehecka (Czechy, 21) 6:4, 6:4
