"On przynosi hiszpańskiemu sportowi sukcesy, które trzydzieści lat temu byłyby trudne do wyobrażenia. Nigdy nie zapominam, jak trudne jest to, co robi. Nie będziemy się martwić dwiema porażkami; to nie ma sensu i nie możemy oczekiwać więcej" – podkreślił po otrzymaniu tytułu 'Doctor Honoris Causa' od Politechniki w Madrycie (UPM).
Alcaraz przegrał z Sebastianem Kordą w trzeciej rundzie turnieju w Miami, w meczu, podczas którego sam na korcie przyznał, że chce wrócić do domu. "Każdy, niezależnie od liczby sukcesów, ma prawo być czasem sfrustrowany lub zmęczony. Myślę, że kiedy to zobaczył, wolałby, żeby nie było tego widać. Pewnie nie podobało mu się, jak się wtedy prezentował, ale to zrozumiałe" – skomentował Nadal.
"Kiedy ktoś wygrywa Australian Open i jest numerem jeden na świecie, co się dzieje? Ma wygrać każdy mecz w roku? To się nie wydarzy. Wszyscy powinniśmy pogratulować i podziękować Carlosowi za to, co robi" – dodał legendarny były zawodnik.
Nowa nadzieja Hiszpanii
Nadal wypowiedział się także o Martinie Landaluce, 20-letnim hiszpańskim tenisiście, który we wtorek awansował do ćwierćfinału turnieju ATP Masters 1000 w Miami: "Rozpoczął rok z trudnościami, ale jestem bardzo zadowolony z jego występu w tym turnieju. Zrobił krok do przodu. Uważam, że ma efektowne uderzenia i musi dalej pracować nad drobnymi elementami, które zrobią różnicę".
Odnosząc się do swojej planowanej rezygnacji z tenisa pod koniec 2024 roku, skomentował: "To zamknięty rozdział. Nie sądzę, żebym tęsknił za tym tak bardzo, jak wtedy, gdy byłem kontuzjowany i jeszcze grałem. Cztery miesiące temu przeszedłem operację i nie mogłem już nic zrobić, ale chciałbym jeszcze trochę pograć, tylko dla przyjemności".
"Jestem na innym etapie życia, w którym mogę jeździć na turnieje i oglądać tenis bez poczucia, że chciałbym być na korcie" – kontynuował Nadal, wyjaśniając, że stara się "łączyć cele krótko-, średnio- i długoterminowe" oraz mieć "rozwój zarówno na płaszczyźnie osobistej, jak i zawodowej".
Zdobywca 22 tytułów wielkoszlemowych, z czego czternastu na Roland Garros, dodał, że otrzymanie honorowego tytułu od UPM było dla niego zaszczytem: "Co mogę powiedzieć więcej, niż podziękować i przyjąć to z pokorą. A także z odpowiedzialnością, by dorównać pięknym słowom, które do mnie skierowano".
