Osaka wróciła do rywalizacji w 2024 roku po piętnastomiesięcznej przerwie spowodowanej narodzinami córki i w ubiegłym roku dotarła do półfinału US Open. W styczniu wycofała się przed zaplanowanym meczem trzeciej rundy Australian Open z powodu kontuzji brzucha.
Czterokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych przegrała z liderką rankingu Aryną Sabalenką w 1/8 finału Indian Wells w tym miesiącu, a następnie szybko odpadła także w Miami.
Zapytana o plany na sezon na kortach ziemnych, Osaka przyznała, że rozważa wymagania związane z grą w tourze i czas, jaki chce spędzać w domu.
"Czuję, że to dla mnie również dylemat", powiedziała Osaka dziennikarzom.
"Moja córka jest dla mnie bardzo ważna i chcę być mamą. Chcę być jak najlepszą mamą, ale czasami mam świadomość, co muszę zrobić, by być naprawdę dobrą zawodniczką, i to jest bardzo trudne".
"Bo chcę wygrywać turnieje i być najlepszą zawodniczką, jaką mogę być, ale jeśli miałabym poświęcić przez to dużo czasu, który mogę spędzić z córką, to wolę tego nie robić".
"Nie zagram w Charleston. Mam nadzieję, że uda mi się wystąpić w Madrycie, Rzymie i oczywiście w Roland Garros".
Gibson zmierzy się z Ivą Jović w kolejnej rundzie w niedzielę.
