Osaka szuka sposobu na pogodzenie tenisowego grafiku z macierzyństwem po odpadnięciu w Miami

Osaka w akcji podczas Miami Open
Osaka w akcji podczas Miami OpenReuters / Geoff Burke-Imagn Images

Była liderka światowego rankingu Naomi Osaka przyznała, że zastanawia się, jak najlepiej pogodzić tenisowy kalendarz z rolą mamy po porażce 5:7, 4:6 z Australijką Talią Gibson w Miami.

Osaka wróciła do rywalizacji w 2024 roku po piętnastomiesięcznej przerwie spowodowanej narodzinami córki i w ubiegłym roku dotarła do półfinału US Open. W styczniu wycofała się przed zaplanowanym meczem trzeciej rundy Australian Open z powodu kontuzji brzucha.

Czterokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych przegrała z liderką rankingu Aryną Sabalenką w 1/8 finału Indian Wells w tym miesiącu, a następnie szybko odpadła także w Miami.

Zapytana o plany na sezon na kortach ziemnych, Osaka przyznała, że rozważa wymagania związane z grą w tourze i czas, jaki chce spędzać w domu.

"Czuję, że to dla mnie również dylemat", powiedziała Osaka dziennikarzom.

"Moja córka jest dla mnie bardzo ważna i chcę być mamą. Chcę być jak najlepszą mamą, ale czasami mam świadomość, co muszę zrobić, by być naprawdę dobrą zawodniczką, i to jest bardzo trudne".

"Bo chcę wygrywać turnieje i być najlepszą zawodniczką, jaką mogę być, ale jeśli miałabym poświęcić przez to dużo czasu, który mogę spędzić z córką, to wolę tego nie robić".

"Nie zagram w Charleston. Mam nadzieję, że uda mi się wystąpić w Madrycie, Rzymie i oczywiście w Roland Garros".

Gibson zmierzy się z Ivą Jović w kolejnej rundzie w niedzielę.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen