Sabalenka górą w nietypowym spotkaniu dwóch najwyżej notowanych zawodniczek już w półfinale

Aryna Sabalenka awansuje do finału Miami Open.
Aryna Sabalenka awansuje do finału Miami Open.MATTHEW STOCKMAN / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / GETTY IMAGES VIA AFP

Liderka światowego rankingu i obrończyni tytułu Aryna Sabalenka w czwartek pewnie pokonała drugą w rankingu Elenę Rybakinę 6:4, 6:3 i zagra w finale Miami Open z Coco Gauff.

Sabalenka, która przegrała z Rybakiną w finale Australian Open, a następnie zrewanżowała się Kazaszce w finale Indian Wells na początku tego miesiąca, dwukrotnie przełamała serwis rywalki w obu setach i wygrała hitowy półfinał, utrzymując szansę na zdobycie "Sunshine Double" – triumfu w Indian Wells i Miami.

"Myślę, że zrobiłam wszystko jak należy" – powiedziała Sabalenka, która wywierała bezlitosną presję na serwisie Rybakiny, a sama zagrała świetnie przy własnym podaniu, notując dziewięć asów – w tym cztery z rzędu w siódmym i dziewiątym gemie pierwszego seta.

"Ona jest niesamowitą zawodniczką, zawsze zmusza mnie do gry na najwyższym poziomie" - dodała Sabalenka. "Przeciwko niej trzeba pokazać najlepszy tenis i dlatego dziś zagrałam tak dobrze".

W Indian Wells Sabalenka musiała bronić piłki meczowej przeciwko Rybakinie, ale w czwartek od początku przejęła inicjatywę, przełamując rywalkę i wychodząc na prowadzenie 3:1 w pierwszym secie.

Rybakina natychmiast odrobiła stratę przełamania, ale Sabalenka ponownie przełamała i zamknęła seta, a w drugim objęła prowadzenie 2:0, choć Rybakina prowadziła w tym gemie 40:0.

Przy stanie 0:4 Rybakina zdołała odrobić jedno przełamanie na 1:4, ale Sabalenka nie pozwoliła już sobie na kolejne straty. Rybakina obroniła jeszcze jedną piłkę meczową przy własnym serwisie, lecz Sabalenka zakończyła spotkanie wygrywającym forhendem, nie tracąc punktu w ostatnim gemie.

To spotkanie było pierwszym od czasów WTA Finals, gdy dwie najwyżej notowane tenisistki świata zmierzyły się ze sobą przed finałem – ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w półfinale US Open 1998, gdy grały Martina Hingis i Jana Novotna.

Do takiego zestawienia mogło dojść tylko dlatego, że Rybakina była rozstawiona z numerem trzecim – awans na drugie miejsce w rankingu zapewniła sobie dopiero w poniedziałek, dzień po losowaniu drabinki w Miami.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen