Jeszcze w porannej wiadomości do kibiców Hubert Hurkacz (74. ATP) cieszył się z przełamania w Monte Carlo, a po południu dowiedzieliśmy się, że nie przystąpi do kolejnego turnieju.
Wrocławianin miał zagrać w rozpoczynających się w poniedziałek zmaganiach w Monachium, gdzie w pierwszej rundzie został rozlosowany w parze z Aleksandrem Bublikiem (11. ATP). Reprezentujący Kazachstan zawodnik niedawno wyeliminował naszego zawodnika w Rotterdamie i byłaby to okazja do rewanżu.
Wycofanie Polaka oznacza, że z miejsca skorzysta któryś ze szczęśliwych przegranych. Jednocześnie Hurkacz nie straci punktów za ten turniej, ponieważ przed rokiem również do niego nie przystąpił.
