Notowany na najwyższym w karierze 23. miejscu na liście ATP Vacherot w ćwierćfinale wyeliminował rozstawionego z numerem piątym Australijczyka Alexa de Minaura (6. ATP) 6:4, 3:6, 6:3, co jest jego zaledwie czwartym zwycięstwem nad zawodnikiem z czołowej dziesiątki rankingu.
Monakijczyk, który w 1/8 finału pokonał Huberta Hurkacza, jest najniżej notowanym i jedynym nierozstawionym z półfinalistów. Po drodze do najlepszej czwórki pokonał również w drugiej rundzie rozstawionego z numerem czwartym Włocha Lorenzo Musettiego.
"To wielki zaszczyt być w półfinale z trzema najlepszymi zawodnikami ostatnich lat. Nie mogę się doczekać jutrzejszej gry z Carlosem w moim rodzinnym mieście. To niesamowite" - powiedział 27-letni tenisista po zwycięstwie nad de Minaurem.
Został pierwszym Monakijczykiem, który dotarł do półfinału turnieju rozgrywanego w tym kraju. To kolejne historyczne osiągnięcie na jego koncie po tym, jak w zeszłym sezonie został w Szanghaju najniżej sklasyfikowanym zwycięzcą imprezy rangi Masters 1000 od początku rozgrywania tych zawodów w 1990 roku. Triumfował, będąc notowanym na... 204. miejscu.
W półfinale czeka go jednak niezwykle trudne zadanie - w sobotę zmierzy się z broniącym tytułu Alcarazem, który walczy nie tylko o kolejne zwycięstwo i punkty, ale także utrzymanie pozycji lidera światowego rankingu. W ćwierćfinale Hiszpan bez problemów pokonał rozstawionego z numerem ósmym Kazacha Aleksandra Bublika 6:3, 6:0 w niewiele ponad 50 minut. To jego 300. wygrana w cyklu ATP.
O finał powalczą również wicelider listy ATP Sinner, który w ćwierćfinale pokonał Kanadyjczyka Felixa Augera-Aliassime'a (7. ATP) 6:3, 6:4, a także trzeci w światowym rankingu Zverev po wygranej z Brazylijczykiem Joao Fonsecą 7:5, 6:7(3), 6:3. To trzeci półfinał imprezy cyklu ATP z rzędu, w którym Włoch zagra z Niemcem.
Sinner w Monako walczy nie tylko o pierwszy w karierze tytuł w Monte Carlo, ale również o pozycję lidera światowego rankingu. By zdetronizować Alcaraza, musi albo dojść dalej niż Hiszpan, albo pokonać go bezpośrednio w finale.
Z turnieju jeszcze przed jego rozpoczęciem wycofał się Kamil Majchrzak, któremu doskwiera kontuzja kolana. Jego pierwszym przeciwnikiem miał być... Vacherot. W pierwszej rundzie debla odpadł natomiast Jan Zieliński w parze z Brytyjczykiem Lukiem Johnsonem.
