Świątek: Gra pod presją i rozwiązanie problemów to też jakieś korzyści

Świątek: Gra pod presją i rozwiązanie problemów to też jakieś korzyści
Świątek: Gra pod presją i rozwiązanie problemów to też jakieś korzyściPhoto by MADDIE MEYER / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP

Iga Świątek po zaciętym i pełnym emocji meczu pokonała Suzan Lamens z Holandii 6:1, 4:6, 6:4 i awansowała do trzeciej rundy wielkoszlemowego US Open w Nowym Jorku. - Gra pod presją i rozwiązanie problemów to też jakieś korzyści - podsumowała wiceliderka światowego rankingu.

Po gładkim zwycięstwie nad Emilianą Arango 6:1, 6:2 na otwarcie turnieju, w czwartek na drodze Świątek stanęła 66. w światowym rankingu Lamens. Kiedy pierwszy set zakończył się wygraną rozstawionej z „dwójką” Polki 6:1, wydawało się, że będzie powtórka z jej pierwszego spotkania na Flushing Meadows. Tak się jednak nie stało, bo Holenderka postawiła twarde warunki i drugą partię wygrała 6:4.

"Dostała szanse i je wykorzystała. Wygrała gemy w pełni zasłużenie. Nie wiem, czy gra na Arthur Ashe Stadium bardziej ją zmobilizowała. Trzeba to pytanie zadać jej" - powiedziała Świątek na konferencji prasowej.

Przed trzecim setem raszynianka skorzystała z przerwy, a jej boks na chwilę opuścił Wim Fissette. Podziałało, bo odzyskała kontrolę, objęła prowadzenie 4:1 i ostatecznie wygrała decydującą odsłonę 6:4.

"Korzyści z tego, że rozegrałam tu trzy sety? To, że musiałam grać pod presją i rozwiązać problemy. A także to, że spędziłam na Arthur Ashe trochę więcej czasu, bo nawierzchnia jest tu inna niż na kortach treningowych" - oceniła.

Emocje z tego mogącego się podobać publiczności meczu przeniosły się na konferencję. Świątek była pytana m.in. o podwójne standardy w sporcie, na przykładzie scysji między Jeleną Ostapenko a Taylor Townsend, która - według dziennikarza - mogła mieć miejsce podłoże rasowe i dopytywał o „preferencyjne traktowanie” zawodniczek o innym kolorze skóry niż czarny.

"To bardzo skomplikowane, nie mogę się wypowiadać o innych sportach, bo nie mam wystarczającej wiedzy. Obracam się w świecie tenisa. Wiem, że coś się wczoraj wydarzyło, ale nie wchodziłam w szczegóły, bo skupiałam się na przygotowaniach do meczu. Ale na pewno przez zachowanie jednej osoby nie można wydawać wyroków względem ogółu" - zaznaczyła.

Poza tym - jak dodała - ma 24 lata i nie grała w piłkę nożną czy w koszykówkę.

"Nie wiem, jak to tam wygląda. Musiałby pan zapytać kogoś związanego z tamtym środowiskiem" - dodała.

Ostatnie mecze Świątek i Kalinskiej
Ostatnie mecze Świątek i KalinskiejFlashscore

Kolejną rywalką raszynianki będzie w sobotę Anna Kalinska. Rozstawiona z numerem 29. Rosjanka pokonała w czwartek reprezentująca Kazachstan Julię Putincewą 6:1, 7:5.

Bilans Świątek z Kalinską to 1-1. Była liderka światowego rankingu i triumfatorka US Open z 2022 roku w połowie sierpnia wygrała z nią w ćwierćfinale zawodów WTA w Cincinnati, w których ostatecznie zwyciężyła.

Jeżeli Świątek wygra US Open, a broniąca tytułu i prowadząca w światowym rankingu Białorusinka Aryna Sabalenka odpadnie przed ćwierćfinałem, to Polka wróci na szczyt listy WTA.

Tenis

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen