22-latek z Limy, który w maju w Hamburgu sięgnął po pierwszy tytuł ATP w karierze, bez większych problemów ograł sensacyjnego półfinalistę Wimbledonu Fery’ego, wygrywając 6:3, 6:2.
Rozstawiony z numerem czwartym Buse, obecnie 36. zawodnik światowego rankingu, przypieczętował zwycięstwo przy trzeciej piłce meczowej, gdy Fery posłał bekhend w aut.
Urodzony we Francji Fery miał bajkowy występ podczas Wimbledonu w zeszłym miesiącu, docierając do półfinału, gdzie przegrał z reprezentantem Niemiec Alexanderem Zverevem.
24-latek dobrze rozpoczął sobotni finał w Karolinie Północnej, bo przez pierwsze siedem gemów obaj zawodnicy utrzymywali swoje podania. Jednak Buse przełamał w ósmym gemie, wychodząc na 5:3, a następnie utrzymał serwis i wygrał pierwszego seta.
Na początku drugiej partii tenisista z Ameryki Południowej dwukrotnie przełamał rywala i prowadził już 3:0. Choć Fery odrobił jedno przełamanie, Buse ponownie odebrał mu serwis, wychodząc na 5:2, po czym zamknął mecz.
Obaj zawodnicy przenoszą się teraz do Nowego Jorku, gdzie zagrają w pierwszej rundzie US Open.

