Los Blancos przebudowali tego lata kadrę, sprowadzając sześciu zawodników, w tym Yana Diomande, Bernardo Silvę oraz Marca Cucurellę.
Jednak podejście Realu do Rodriego zakończyło się niepowodzeniem, co oznacza, że poza byłym rozgrywającym Manchesteru City Silvą, nie wzmocniono środka pola.
„Dla mnie kadra jest zamknięta, ale okno transferowe wciąż trwa – nigdy nie wiadomo, czy któryś z zawodników nie przyjdzie i nie powie: ‘Dwa razy byłem na ławce i chcę odejść” - powiedział Mourinho dziennikarzom.
„Teoretycznie nie (będzie już transferów)... ale zawsze coś może się wydarzyć... W mojej głowie kadra jest zamknięta i nie prosiłem o nikogo. Jestem bardzo zadowolony z zawodników, których mam”.
Po odejściu maestro środka pola Luki Modricia i Toniego Kroosa w 2024 i 2025 roku, Real ma problemy z kontrolowaniem meczów.
Drużyna Mourinho wyrwała w sobotę zwycięstwo 2:1 na stadionie Espanyolu w swoim pierwszym meczu La Liga, zaczynając z Silvą i Federico Valverde razem w środku pola.
Mourinho powiedział, że francuski defensywny pomocnik Aurelien Tchouameni nie jest gotowy do gry przeciwko Realowi Sociedad w środę.
„Ma problem, okres wakacyjny nie wystarczył (na powrót do zdrowia), widząc zbliżające się mecze zawodnik chciał spróbować... ale zdecydowaliśmy, że nie można zaczynać sezonu, cierpiąc” - wyjaśnił trener. „Można kończyć sezon zmagając się z bólem, przez ostatnie dwa miesiące, ale nie można zaczynać w sierpniu nie będąc na sto procent gotowym. Dlatego wspólnie z nim, sztabem i działem medycznym zdecydowaliśmy, że wróci dopiero, gdy będzie w pełni gotowy”.
Mourinho podkreślił, że ufa Valverde jako środkowemu pomocnikowi, mimo że poprzedni trenerzy wystawiali go na różnych pozycjach, w tym na prawej obronie i skrzydle.
„Dla mnie to zawodnik do środka pola” - dodał Mourinho. „W zależności od rywala i naszych celów, może być ustawiony bardziej statycznie lub grać bardziej mobilnie”.
Mourinho zaznaczył, że we współczesnym futbolu pozycje zawodników mają coraz mniejsze znaczenie.
„Nie chcę określać Tchouameniego jako numer 6, Camavingi jako numer 6, Fede jako numer 8, Bernardo jako numer 10... podczas meczów te role się zacierają”.
