Kyrgios wygrał pierwszego seta 6:4, ale ostatecznie przegrał w decydującym tie-breaku i trzecim secie w drugiej rundzie turnieju ATP w Stuttgarcie w Niemczech, jednym z wielu poprzedzających Wimbledon 2026, który rozpocznie się pod koniec czerwca.
Po wcześniejszym zwycięstwie w pierwszej rundzie bez straty seta z notowanym na 36. miejscu Corentinem Moutetem na początku tygodnia, Kyrgios ogłosił, że czuje się "świetnie i jest zmotywowany" po kilku operacjach kolana i rekonstrukcji nadgarstka, które wykluczyły go z rywalizacji na prawie trzy lata.
"To dość emocjonalny moment", powiedział wtedy.
"Ale wróciłem głównie dla fanów. Zostaję dla was".
Kontrowersyjny tenisista przypomniał kibicom o swoich najlepszych i najgorszych stronach podczas meczu z Shimabukuro, popisując się efektowną grą i showmaństwem, w tym zagraniem wolejem bez patrzenia w pierwszym secie, które wywołało śmiech na trybunach i u samego Kyrgiosa.
Atmosfera popsuła się w dalszej części meczu, gdy będący pod presją Kyrgios wybuchł w trzecim gemie decydującego seta, zarzucając sędziemu, że powinien go poinformować, iż to ostatni gem przed zmianą piłek.
Podważył decyzję arbitra, który stwierdził, że nie jest to powszechnie przyjęta praktyka ani obowiązek sędziów stołkowych, by o tym informować.
"Jestem prawie pewien, że kiedyś tak było", powiedział Kyrgios, który rozgrywał dopiero trzeci turniej poza Australią od edycji turnieju w Stuttgarcie w 2023 roku.
"Nie wiem, czy jesteś nowy, czy coś, ale odkąd gram w tourze, zawsze było tak, że przed ostatnim gemem sędzia mówił: ‘nowe piłki w następnym gemie’. To kwestia uprzejmości. Skoro wy nas rozliczacie, my też powinniśmy rozliczać was, prawda?".
Kyrgios nie wytrzymał presji i przegrał ostatni gem serwisowy w trzecim secie, ulegając 6:4 6:7(5) 4:6.
Australijczyk niejednokrotnie popadał w konflikty z sędziami i władzami tenisa, a w przeszłości był nawet rekordzistą pod względem najwyższej grzywny w historii ATP, gdy musiał zapłacić 113 000 dolarów amerykańskich (160 000 dolarów australijskich) za szereg przewinień podczas turnieju w Cincinnati w 2019 roku.
