Mająca 44 lata zdobywczyni dwudziestu trzech tytułów wielkoszlemowych przełamała lody w tym tygodniu i wróciła na kort po niemal czteroletniej przerwie. Była liderka światowego rankingu zdecydowała się wystąpić w deblu podczas turnieju WTA 500 na Queen's Club w Londynie, gdzie stworzyła parę z młodą kanadyjską tenisistką Victoria Mboko.
Chociaż wielka amerykańska mistrzyni nie potwierdziła jeszcze oficjalnie, czy wystąpi także w najważniejszym turnieju na trawie w Wielkiej Brytanii, organizatorzy są gotowi przyznać jej dziką kartę, najprawdopodobniej do gry podwójnej.
Sally Bolton, dyrektorka generalna All England Club, w czwartek mówiła o ogromnym wpływie, jaki ten powrót wywarł na fanów.
"Mogę powiedzieć, że widzimy, jak wiele entuzjazmu przyniosła Serena wracając na kort tenisowy, zwłaszcza na trawie. Wzbudziła ogromne zainteresowanie i to jest fantastyczne dla sportu” – powiedziała Sally Bolton.
Ostateczna decyzja w przyszłym tygodniu
Oficjalna decyzja dotycząca nazwisk zawodników, którzy otrzymają te zaproszenia, zapadnie podczas spotkania zaplanowanego na najbliższe dni. Odpowiedni komitet przeanalizuje wszystkie opcje, a pierwsze nazwiska zostaną ogłoszone na początku przyszłego tygodnia.
Serena Williams ma wyjątkową, historyczną więź z trzecim turniejem wielkoszlemowym w sezonie, gdzie triumfowała aż siedem razy w singlu. Jej pierwsze wielkie zwycięstwo na londyńskiej trawie miało miejsce w 2002 roku, a ostatni triumf w singlu na tym obiekcie zanotowała w 2016 roku.
Do tego imponującego dorobku dochodzi jeszcze sześć tytułów zdobytych w deblu kobiet. Właśnie dlatego organizatorzy są przekonani, że bogata przeszłość Amerykanki będzie miała ogromne znaczenie przy podejmowaniu decyzji.
"Podczas przyszłotygodniowego spotkania w sprawie przyznania dzikich kart jestem pewna, że jej sukcesy w Wimbledonie nie zostaną pominięte przy podejmowaniu decyzji” – dodała Debbie Evans, przewodnicząca All England Club.
Regulamin przewiduje, że takie specjalne zaproszenia otrzymują sportowcy, którzy ze względu na pozycję w rankingu nie mogą bezpośrednio znaleźć się w głównej drabince turnieju.
Zazwyczaj z dzikich kart korzystają zawodnicy reprezentujący kraj gospodarza, czołowi sportowcy wracający do gry po długiej przerwie spowodowanej kontuzją lub legendy tenisa wyróżniające się wyjątkowym dorobkiem – do tej ostatniej kategorii Serena Williams pasuje idealnie.
Ostateczny werdykt i pełna lista zaproszonych na turniej w Wimbledonie zostaną ogłoszone we wtorek, 16 czerwca.
