Wielkie show w Londynie! Wilder pokonał Chisorę na punkty
Walka Deontay’a Wildera i Dereka Chisory przyniosła mnóstwo emocji w ringu. Obaj pięściarze mieli ogromny zapał do wygrania walki przed czasem i pobicia swojego rywala, o czym niech świadczy sytuacja sprzed końca pierwszej rundy, kiedy obaj prawie wypadli z ringu po serii nieczystych ciosów na linach.
Chisora przez większość walki szukał nieczystych klinczów i wyprowadzał groźne ciosy, ale Wilder nie pozostawał mu dłużny i też bił bardzo dobrze, zyskując przewagę w pierwszych rundach. Od czwartej walka zaczęła się wyrównywać, ale dalej była bardzo szalona i nieczysta, a pod jej koniec Chisora trafił Wildera, pod którym ugięły się nogi.
W ósmej rundzie Wilder był zamroczony po ciosie rywala, ale zdołał odpowiedzieć na napór rywala, trafił go bardzo mocno i Derek padł na deski. Chisora był już pod ścianą, wydawało się, że Deontay idzie po triumf, ale wtedy popełnił faul, wypychając rywala za liny, co przyniosło odjęcie punktu!
Wielkie emocje były w jedenastej odsłonie tego widowiska, kiedy najpierw na deski padł Chisora, który był liczony. Brytyjczyk wstał, a co ciekawe, za moment posłał taki cios, który sprawił, że liczony był Wilder! W ostatniej rundzie obaj szukali skończenia, ale to się nie udało i to sędziowie zdecydowali o rozstrzygnięciu pojedynku. Jeden sędzia zdecydował, że 115-112 wygrał Derek, ale dwa pozostali punktowali 115-111 i 115-114 dla Wildera, który został triumfatorem tego szalonego starcia w Londynie, kończąc karierę Chisory.
Masternak traci pas mistrza Europy i szansę na walkę o tytuł mistrza świata
Mateusz Masternak na tej samej gali stanął do obrony tytułu mistrza Europy i wywalczenia roli pretendenta do walki o pas mistrza świata IBF. Niestety tego dnia jego rywal Viddal Riley był zdecydowanie lepszy od polskiego pięściarza.
Od początku rywal był aktywniejszy, szybszy i zadawał więcej celnych ciosów. 28-letni reprezentant gospodarzy, który do tej pory wygrał wszystkie 13 pojedynków, nie zostawił złudzeń sędziom, mimo że Polak w końcówce zaczął trafiać więcej ciosów, to przegrał zdecydowanie na kartach sędziowskich.
Trzech arbitrzy byli jednogłośni i punktowali 118-110, 118-110 i 119-109 na korzyść Brytyjczyka w walce, która była zakontraktowana na 10 rund. To oznacza, że Viddal Rilet został nowym mistrzem Europy w wadze junior ciężkiej i zawalczy o pas mistrza świata w organizacji IBF.
