Fenomenalny czas Jilka po bardzo dobrym przejeździe Semirunnija postawił pod znakiem zapytania miejsce na podium 40-letniego Jorrita Bergsmy, który zdobywał złoto na 10 000 m w 2014 roku i srebro w 2018 roku.
Holender nie wyglądał zresztą dobrze na początku swojego przejazdu. Mistrz świata Davide Ghiotto zostawił go szybko w tyle, ale Holender w drugiej połowie dystansu zaczął świetnie gonić. Nie tylko wyprzedził Włocha o ponad 5 sekund, ale zaczął deptać po piętach Polakowi w poszukiwaniu medalu. W takim wieku taka wydolność wyglądała naprawdę imponująco!
W ostatniej parze norweski talent Sander Eitrem nie sprostał oczekiwaniom, odpadając z wwalki o medale w połowie dystansu, co wykorzystał Timothy Loubineaud. Jednak Francuzowi zabrakło pary na finiszu, a przez to trzech sekund do czasu Holendra i nie zdołał zepchnąć Bergsmy z podium.
40-letni Bergsma zakończył olimpijską karierę w wielkim stylu. Oczywiście bohaterem dnia został Metodej Jilek, zdobywając pierwszy w historii medal dla Czech w męskim łyżwiarstwie szybkim, dzień po tym, jak wielka Martina Sablikova zakończyła swoją wybitną olimpijską karierę.
