Flotyllę poprowadził do startu walczący o trzecie zwycięstwo z rzędu „LawConnect”, jeden z pięciu jachtów klasy supermaxi, przed innym z faworytów - „Comanche”.
Gdy łodzie płynęły wzdłuż plaży Bondi, uczestnicy regat rzucali płatki róż do oceanu, okazując w ten sposób szacunek ofiarom tragedii z 14 grudnia, gdy dwóch uzbrojonych napastników zabiło 15 osób i raniło kilkadziesiąt podczas obchodów żydowskiego święta Chanuka.
W stawce tegorocznej edycji jest polska załoga, pod dowództwem Przemysława Tarnackiego. Polacy popłyną na wynajętym specjalnie na regaty jachcie oceanicznym klasy Volvo Ocean 70 o nazwie „Noahs II”.
Załoga Tarnackiego jest pierwszą polską ekipą, która popłynie po raz drugi w tym jednym z najtrudniejszych wyścigów morskich. Poprzedni start w roku 2017 Polacy ukończyli na 37. miejscu.
„Jestem niezmiernie szczęśliwy, że ponownie wystartujemy w tych regatach, które są marzeniem każdego żeglarza. Wdzięczność, jaką mam w sobie, miesza się ze świadomością, jaki ogrom pracy mamy do wykonania z moją załogą na tak wymagającej trasie. Podchodzimy zawsze rzetelnie do tego typu projektów, nie inaczej jest i tym razem” - powiedział Tarnacki, cytowany w komunikacie Polskiego Związku Żeglarskiego.
20-osobowa załoga Tarnackiego popłynie w formule PRO/AM co oznacza, że złożona jest z żeglarzy profesjonalnych i amatorów. Ekipa zwyciężyła już kilkukrotnie w regatach morskich w swojej klasie, m.in. w Rolex Giraglia w St. Tropez i St. Maarten Heineken Regatta na Karaibach.
Od samego początku rywalizacji na niebezpiecznej, liczącej 628 mil morskich trasie do Hobart na Tasmanii spodziewane są trudne warunki - czterometrowe fale i silny wiatr, które będą miotać żaglowcami i ich załogami.
W zeszłym roku podczas regat zginęło dwóch żeglarzy w dwóch oddzielnych wypadkach. Były to pierwsze ofiary śmiertelne od 1998 roku, gdy zginęło sześć osób, a pięć łodzi zatonęło.
Rekord trasy należy od 2017 roku do jachtu „Comanche”, który pokonał ją w 1 dzień, 9 godzin, 15 minut i 24 sekundy.
Po raz pierwszy wyścig, organizowany przez Cruising Yacht Club of Australia i Royal Yacht Club of Tasmania, odbył się w 1945 roku. Głównym trofeum jest Tattersall’s Cup. Otrzymuje je najlepsza załoga w klasyfikacji uwzględniającej IRC handicap. Przeliczanie polega na korekcie czasu uzyskanego przez każdy jacht w oparciu o maksymalną teoretyczną prędkość, jaką dana jednostka może rozwinąć, co zależy od jej długości, ożaglowania, masy i innych czynników. Ważnym elementem jest właściwy stosunek mocy (powierzchnia ożaglowania) do masy jachtu i jego długości.
