Żurek w piątkowym finale uzyskał czas 34,09, o 0,17 wyprzedzając dominującego na tym dystansie w ostatnich miesiącach Amerykanina Jordana Stolza. Pobił też rekord toru.
Marek Kania był szósty z czasem 34,42.
We wcześniejszym finale B też triumfował Polak – Piotr Michalski z czasem 34,59. Kacper Abratkiewicz zajął dziewiąte miejsce - 34,98.
Ziomek-Nogal osiągnęła rezultat 37,22, o 0,35 s gorszy od zwyciężczyni Holenderki Femke Kok. Piąta była Andżelika Wójcik – 37,50, dziesiąta Martyna Baran – 38,06, a 13. Karolina Bosiek – 38,22.
W rywalizacji na 1500 m Władimir Semirunnij uplasował się na 13. miejscu z czasem 1.45,32. Wygrał Stolz – 1.41,95. Na tym samym dystansie wśród kobiet Natalia Czerwonka była 18. – 1.57,99. Najszybsza była Holenderka Joy Beune – 1.53,34.
W grupie B Zofia Braun zajęła siódme miejsce – 1.57,88, a Szymon Wojtakowski w rywalizacji mężczyzn uplasował się na dziewiątej pozycji – 1.46,86.
Na sobotę w Inzell zaplanowano wyścigi na 1000 m kobiet i mężczyzn, 3000 m kobiet oraz 5000 m mężczyzn.
