Benedyczak nie pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polki z powodu kontuzji nadgarstka, ale zdołał wyleczyć uraz w tym czasie, kiedy biało-czerwoni grali w Lidze Narodów. W ostatniej kolejce zagrał 90 minut przeciwko Galatasaray, ale wtedy nie miał udziału przy porażce 1:3.
Dziś jego Kasimpasa zaczęła strzelanie w 26. minucie, kiedy do siatki trafił Claudio Winck. Pięć minut później było już 2:0. Piłka wrzucona w pole karne z autu spadła pod nogi Benedyczaka, który ją sobie przyjął i oddał strzał w stronę bramki, ale jego uderzenie po drodze dotknęło jeszcze kolegę z drużyny, dlatego oficjalnie strzelcem gola jest Adem Arous, a Adrianowi została zapisana asysta.
Tuż przed przerwą goście złapali kontakt i do szatni obie drużyny schodziły przy wyniku 2:1. W drugiej części gry strzelali już tylko gospodarze. Drugie trafienie w pojedynku zanotował Arous, a wynik meczu w 78. minucie ustalił Benedyczak. Jego koledzy dobrze popracowali pressingiem, ostatecznie Polak otrzymał świetne podanie od Kerema Demirbaya, wyszedł sam na sam i trafił do siatki, notując swoje piąte ligowe w sezonie, do tego ma także dwie asysty.
Cztery minuty po strzeleniu gola Benedyczak opuścił plac gry. Ostatecznie wynik meczu nie uległ już zmianie i Kasimpasa wygrała z Samsunsporem 4:1, przerywając serię dwóch meczów ligowych bez zwycięstwa.

Cały mecz na ławce rezerwowych gości spędził Igor Drapiński.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

