Przejdź do głównej treści

Arteta: Piłkarze Arsenalu są wściekli po porażce w sparingu z Realem Betis

Theo Julienne z Arsenalu w akcji z Rodrigo Riquelme z Realu Betis
Theo Julienne z Arsenalu w akcji z Rodrigo Riquelme z Realu BetisREUTERS / Cathal Mcnaughton

Trener Arsenalu Mikel Arteta przyznał, że jego piłkarze byli wściekli po środowej porażce 1:3 z Realem Betis w Dublinie, choć Hiszpan był zadowolony z ich reakcji na tę przegraną w okresie przygotowawczym.

Betis wykorzystał serię błędów w defensywie, by trzykrotnie trafić do siatki w pierwszej połowie za sprawą Rodrigo Riquelme, Nelsona Deossy i Pablo Fornalsa, a Arsenal odpowiedział golem Piero Hincapie tuż po upływie pół godziny gry.

„Bardzo rozczarowani, dostali mocno w kość. Są wściekli, ale to dobrze. Tego właśnie potrzebujemy” - powiedział Arteta dziennikarzom. „Oczywiście są rzeczy do poprawy, można też wyciągnąć pozytywy z tego meczu, a czasem zły wynik potrafi jeszcze bardziej rozpalić sportową złość”.

Arsenal musiał sobie radzić bez kilku kluczowych zawodników, w tym Declana Rice’a, Bukayo Saki, Eberechiego Eze i Noniego Madueke, a Martin Odegaard dopiero niedawno wznowił indywidualne treningi.

Mistrzowie Anglii wystawili jednak mocny skład, a od pierwszej minuty zagrali Viktor Gyokeres, Kai Havertz oraz nowy nabytek Christos Tzolis.

Pomocnik Louie Copley doznał kontuzji kolana krótko po wejściu na boisko z ławki rezerwowych i Arteta obawia się, że 19-latek mógł odnieść poważny uraz.

„Szczerze mówiąc, jestem dość zaniepokojony losem tego chłopaka, bo mechanizm urazu nie wygląda najlepiej, a objawy już teraz są niepokojące" - przyznał trener. „Musimy poczekać na jutrzejsze badanie. Trzymam kciuki, żeby nie okazało się to nic poważnego”.

Arsenal rozpocznie sezon Premier League meczem z Coventry City 21 sierpnia.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen