W większości spornych sytuacji minionej kolejki Ekstraklasy interpretacje Prezydium Kolegium Sędziów PZPN pojawiały się jeszcze w weekend, ale w tej najważniejszej dopiero we wtorkowe popołudnie poznaliśmy oficjalną decyzję.
I potwierdza ona, że gol na 1:0 dla Pogoni Szczecin w meczu z Motorem padł ze spalonego. Został niesłusznie uznany: asystent nie podniósł chorągiewki z braku pewności, a VAR nie interweniował mimo prowadzenia analizy i kontaktu z arbitrem głównym.
Według wyjaśnienia w publikacji na stronie PZPN, sędziowie VAR wyrysowali linię spalonego, ale nie podjęli interwencji. Jak czytamy, "po weryfikacji narysowanych linii potwierdzono, że sędziowie popełnili błąd. Bramka powinna zostać anulowana z powodu spalonego". Do informacji załączono poniższą, poprawnie wyrysowaną linię spalonego.

