Przejdź do głównej treści

Balcerowski: Teraz najważniejsza jest kadra, potem zajmę się Barceloną

Balcerowski: Teraz najważniejsza jest kadra, potem zajmę się Barceloną
Balcerowski: Teraz najważniejsza jest kadra, potem zajmę się BarcelonąŁukasz Gągulski / PAP

Aleksander Balcerowski 23 lipca podpisał kontrakt z Barceloną, a obecnie wraz z reprezentacją Polski przygotowuje się do meczów drugiej fazy eliminacji przyszłorocznych koszykarskich mistrzostw świata w Katarze. "Teraz najważniejsza jest kadra, potem zajmę się Barceloną" - powiedział.

25-letni środkowy przez ostatnie dwa lata był zawodnikiem Unicai Malaga. Z tym klubem w 2025 roku triumfował w Lidze Mistrzów FIBA oraz Interkontynentalnym Pucharze FIBA. W barwach tego zespołu z Andaluzji rozegrał w sumie 105 meczów, notując średnio 7,2 punktu i 2,4 zbiórki.

Mimo ważnego do 2028 roku kontraktu w lipcu zdecydował się na jego rozwiązanie, a kilka dni później podpisał umowę z Barceloną. Koszykarz przyznał, że od razu było gotowy skorzystać z oferty słynnego katalońskiego klubu.

"Nikt by się długo na tym nie zastanawiał" - zapewnił.

Barcelona to aktualny wicemistrz Hiszpanii. Finałową serię sezonu 2025/26 przegrała z Valencią. Unicaja zakończyła sezon na dziewiątym miejscu i nie wystąpiła w fazie play off.

"Jestem podekscytowany, cieszę się dostałem możliwość zagrania w takim wielkim klubie. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Jestem bardzo zmotywowany. Taka szansa może się już nie przydarzyć drugi raz w karierze, bo jest jedna na milion. Cieszę się, ale podchodzę do tego na spokojnie. Teraz przebywam na zgrupowaniu reprezentacji i to jest najważniejsze, a potem będę zajmował się Barceloną" - podkreślił.

Klub z Katalonii będzie miał też nowego trenera. W środę poinformowano, że zostanie nim 48-letni Aleksander Sekulić, prowadzący reprezentację Słowenii, którego kontrakt będzie obowiązywał do 30 czerwca 2028 roku. To pierwszy słoweński trener w historii "Dumy Katalonii”.

"W Barcelonie zmieniała się praktycznie cała drużyna. Nie wiem, jak to będzie wyglądać. Zobaczymy, jak to sobie trener poukłada i jak będzie chciał wykorzystać nowych zawodników" - zastanawiał się Balcerowski, który w nowym sezonie będzie miał okazję pokazania się także na parkietach Euroligi.

To może wiązać się z kłopotami ze zwolnieniami na mecze reprezentacji, gdyż „okienka” kadrowe pokrywają się z terminarzem Euroligi.

"Mam nadzieję, że nie będzie z tym problemów, postaram się aby puszczali mnie na kadrę. Wyjazdy na mecze reprezentacji to jak oddech świeżego powietrza. Na przestrzeni lat to się zmienia i coraz więcej zawodników z klubów euroligowych przyjeżdża na mecze reprezentacyjne" - zauważył.

Na razie mierzący 217 centymetrów Balcerowski wraz z kadrowiczami trenuje na zgrupowaniu w Krakowie i przygotowuje się do meczów eliminacji mistrzostw świata z Izraelem i Niemcami.

"Zrobiliśmy kilka kroków do przodu. W kadrze pojawiło się kilka nowych twarzy. Wydaje mi się, że to było dobrych pięć dni pracy. Przed nami trzy mecze sparingowe, ale wszystko powinno być dobrze" - wyraził nadzieję.

Biało-czerwonym do zapewniania awansu, dzięki dobremu bilansowi w pierwszej fazie eliminacji, wystarczą praktycznie dwa zwycięstwa. Teoretycznie może to stać się jeszcze w sierpniu, gdyż najpierw reprezentacja zmierzy się 27 z Izraelem, a trzy dni później z Niemcami.

"Na razie przygotowujemy się do meczu z Izraelem. W sparingach będziemy starali się przećwiczyć plan, jaki mamy na nich. A dopiero potem skupimy się na Niemcach" - wyjaśnił Balcerowski, który niebawem trafi do "Klubu Stu”, gdyż w reprezentacji Polski rozegrał już 96 spotkań.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen