City odwołuje się od zeszłotygodniowych werdyktów, zgodnie z którymi klub naruszał przepisy finansowe przez dziewięć sezonów w latach 2009-2018.
Carrick był członkiem zespołu United, który w sezonach 2011/12 i 2017/18 kończył rozgrywki Premier League na drugim miejscu za City. Zasugerował tym samym, że skandal jest dla niego powodem do rozgoryczenia.
W 2012 roku, w ostatnim dniu sezonu, Sergio Aguero strzelił dla City zwycięskiego gola w meczu z Queens Park Rangers w doliczonym czasie gry. Trafienie pozbawiło United tytułu i rozpoczęło erę nieprzerwanej dominacji ich rywala.
„Mam w tej sprawie własne pytania. Z biegiem czasu wpłynęło to na mnie osobiście na różne sposoby” – powiedział Carrick dziennikarzom w piątek. „To bezprecedensowa sytuacja. Na tym poziomie i przy tak ogromnym wpływie na tak wiele kwestii trudno znaleźć dla niej porównanie. Wszyscy musimy więc tak naprawdę dowiedzieć się, co się wydarzy. Myślę, że to dość oczywiste”.
Były pomocnik reprezentacji Anglii chce szybkiego rozstrzygnięcia odwołania City. Jeśli klub nie doprowadzi do zmiany decyzji, może mu grozić między innymi surowa kara odjęcia punktów, wykluczenie z Premier League, a nawet odebranie zdobytych wcześniej tytułów.
„Nie wiem, na jakim etapie jest teraz ta sprawa i jak się zakończy. Musimy więc po prostu poczekać i zobaczyć” – powiedział Carrick. „Powiem tylko, że im szybciej zostanie to rozstrzygnięte, tym lepiej dla wszystkich. To kluczowe”.
Carrick skorzystałby, gdyby United przyznano którykolwiek z tytułów odebranych City po sezonach zakończonych przez jego zespół na drugim miejscu.
45-latek nie wierzy jednak, że przyznany po latach medal miałby takie samo znaczenie, gdy emocje po walce o każdy z tych tytułów dawno już opadły.
„Myślę, że kiedy uprawia się sport, a szczególnie gra w piłkę, dążenie do zwycięstwa, emocje i uczucia związane z wygraną w dużej mierze liczą się tu i teraz” – powiedział. „Kiedy wszystko się kończy, nie da się już tego odzyskać w żaden sposób. Wszyscy tęsknimy za uczuciem, które daje wyjście na szczyt. To właśnie dla tej chwili dążysz do zwycięstwa i osiągasz je. Medal przyznany tu czy tam, choć nie chcę go bagatelizować, nie daje tego samego uczucia co pierwotna wygrana albo jej brak. Zasadniczo właśnie po to wszyscy jesteśmy w sporcie”.

Carrick potrzebuje zwycięstwa, aby uwaga nie skupiła się na jego przyszłości po słabym początku sezonu w wykonaniu United.
United zajmuje 12. miejsce i ma na koncie tylko jedno zwycięstwo w pięciu meczach. W sobotnim starciu zmierzy się z zamykającym tabelę Tottenhamem.
„To po prostu kolejny mecz. Jeśli chodzi o punkty, myślę, że Tottenham momentami grał znacznie lepiej, niż wskazuje na to jego dorobek” – powiedział Carrick, który w przeszłości był również zawodnikiem Spurs.
