Kroczek jeszcze w sierpniu był krok od awansu do fazy ligowe Ligi Konferencji w Rakowie Częstochowa, ale ostatecznie jego zespół przegrał w decydującej fazie kwalifikacji po dogrywce z Hajdukiem Split.
Fatalnie Medalikom wiodło się też w PKO BP Ekstraklasie. Raków przegrał pod jego wodzą cztery pierwsze mecze ligowe i do tej pory pozostaje na dnie tabeli.
Jako trener Rakowa Częstochowa pracował zaledwie kilka miesięcy, bo objął stery 4 maja 2026 roku, a pracę zakończył 31 sierpnia. Łącznie prowadził Medaliki w 14 meczach i punktował ze średnią 1,43 na mecz. Wcześniej był jednak w strukturach klubu od 1 lipca 2025 roku jako asystent trenera i skaut.
Dla Kroczka Miedź Legnica będzie szóstym klubem, w którym będzie pracował samodzielnie jako pierwszy trener. Wcześniej trenował Sokół Aleksandrów Łódzki (36 meczów, 1,75 pkt na mecz), Resovię Rzeszów (26 meczów, 1,35), Unię Skierniewice (34 meczów, 1,56), Cracovię (42 meczów, 1,45 pkt) i wspomniany Raków. Nigdzie nie pracował jednak dłużej niż 1,5 roku.
Z Miedzianką związał się dwuletnią umową z opcją przedłużenia o rok. Na stanowisku szkoleniowca zastąpił Janusza Niedźwiedzia, który został zwolniony po serii czterech meczów bez zwycięstwa, mimo że Miedź plasuje się na 5. miejscu w ligowej tabeli ze stratą dwóch punktów do miejsca gwarantującego awans do Ekstraklasy.

"Znalazłem się w bardzo dobrym miejscu, jeśli chodzi o bazę treningową, stadion i możliwości klubu. Patrząc na wymagania do pracy, to tutaj wszystko jest na wysokim poziomie. Moje przyjście do Miedzi jest związane z dużymi ambicjami wygrywania kolejnych spotkań i dostarczenia kibicom jak najwięcej radości na koniec sezonu. Czeka nas bardzo długa i wymagająca droga, ale liczę, że wspólnymi siłami całego klubu będziemy w stanie nasz cel zrealizować. Dołożymy wszelkich starań z naszej strony pod kątem pracy, zaangażowania i podejścia, żeby zrobić wszystko, aby Miedź miała możliwość zagrania w najwyższej klasie rozgrywkowej" – powiedział Dawid Kroczek po parafowaniu umowy.
