W tym sezonie Raphinha imponuje w barwach Barcelony. Brazylijczyk zdobył 14 bramek i zaliczył trzy asysty w zaledwie ośmiu spotkaniach, dzięki czemu już teraz wymieniany jest w gronie potencjalnych kandydatów do przyszłorocznej Złotej Piłki. Zupełnie inaczej wyglądają jednak jego występy w reprezentacji Brazylii.
Na początku sezonu Raphinha był porównywany z Lionelem Messim po tym, jak pobił niektóre osiągnięcia Argentyńczyka w Barcelonie. Paradoksalnie można znaleźć między nimi jeszcze jedno podobieństwo. Messi w pierwszych latach kariery długo nie potrafił prezentować w reprezentacji Argentyny równie wysokiego poziomu jak w klubie. Teraz z podobnym problemem mierzy się Brazylijczyk.
Liczby Raphinhi w reprezentacji wyraźnie odbiegają od tych osiąganych w Barcelonie. W ostatnich dziesięciu występach w kadrze zanotował zaledwie dwie asysty, obie w meczach towarzyskich. Ostatnią z nich zaliczył kilka dni temu.
Jeszcze dłużej Raphinha czeka na bramkę w narodowych barwach. Po raz ostatni trafił do siatki w marcu 2025 roku, kiedy wykorzystał rzut karny w spotkaniu z Kolumbią. Brazylijczyk ma więc przed sobą jasny cel - przełożyć znakomitą formę z Barcelony na reprezentację i udowodnić, że może być jej liderem również na arenie międzynarodowej.
