Dwóch kibiców NBA ukaranych dożywotnim zakazem wstępu na mecze

Dwóch kibiców NBA ukaranych dożywotnim zakazem wstępu na mecze
Dwóch kibiców NBA ukaranych dożywotnim zakazem wstępu na meczeGeoff Burke-Imagn Images

Dwóch kibiców, z których jeden wbiegł na boisko w San Antonio podczas środowego meczu finału NBA i próbował zrobić selfie z gwiazdą miejscowych Spurs Francuzem Victorem Wembanyamą, otrzymało dożywotni zakaz wstępu na wszystkie areny tych rozgrywek - poinformował rzecznik ligi.

Incydent z udziałem kibica, który przerwał wygrany przez New York Knicks 105:95 pierwszy mecz finałowy, miał miejsce na nieco ponad sześć minut przed końcem spotkania. Fan wbiegł na boisko z telefonem komórkowym w prawej ręce, zatrzymał się przed Wembanyamą i środkowym Knicks Mitchellem Robinsonem, a następnie został szybko odepchnięty przez dwóch ochroniarzy, gdy próbował zrobić zdjęcie.

Kibic został aresztowany.

"Druga osoba również otrzyma dożywotni zakaz wstępu za swój udział w tym incydencie" – powiedział rzecznik NBA.

Wembanyama wyglądał na zdezorientowanego i uśmiechał się w kierunku telefonu, gdy kibic do niego podszedł.

"Nigdy nie byłem w takiej sytuacji. Nie wiedziałem, jak się zachować. To mnie naprawdę zaskoczyło, prawie tak samo jak wtedy, gdy nietoperz przeleciał nad boiskiem" – powiedział Wembanyama, nawiązując do sytuacji przed meczem z Minnesota Timberwolves w styczniu 2024 roku.

Biuro Prokuratora Okręgowego Hrabstwa Bexar wydało w czwartek oświadczenie, w którym potwierdziło, że kibic, który wszedł na boisko, był nieletni, po czym dodano: „prawo zabrania nam omawiania jakichkolwiek informacji lub szczegółów dotyczących sprawy”.

Po meczu trener Spurs Mitch Johnson zbagatelizował incydent z kibicem, nazywając go „wielkim zamieszaniem o nic”.

"W ogóle nie sądzę, żeby to było jakieś wydarzenie. Myślałem, że ochrona go stamtąd wyciągnęła. Myślę, że wszyscy przeszli do następnej akcji" - podsumował szkoleniowiec.

Komisarz NBA Adam Silver powiedział w czwartek, że problem kibiców wbiegających na boisko podczas meczów jest „niestety nieodłączną częścią każdego sportu”.

"Waham się nawet nazwać tę osobę kibicem. Wydawało się, że mieli w tym ukryty motyw. (...) Drugą stroną medalu globalnej uwagi jest to, że ktoś zdaje sobie sprawę, że istnieje ogromna platforma do robienia głupich rzeczy. (...) Zostaną dożywotnio wykluczeni nie tylko z Frost Bank Center, ale ze wszystkich aren NBA. Konsekwencje będą dramatyczne" - podkreślił Silver.

Drugi finałowy mecz play off pomiędzy Knicks, których zawodnikiem jest reprezentant Polski Jeremy Sochan i jego były klubem Spurs odbędzie się w nocy z piątku na sobotę, także w San Antonio. Rywalizacja toczy się do czterech zwycięstw. 

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen