Mimo deszczu sporo widzów pojawiło się na trybunach w Bielsku-Białej, by oglądać Polki w ostatnim meczu grupowym. Liczyli na trzecie z rzędu zwycięstwo podczas debiutu na mistrzostwach świata U20.
Sprawdź szczegóły meczu Benin - Polska
Polki zdominowały pierwsze 10 minut, wypracowując parę rzutów rożnych, a rywalki broniły się chwilami desperacko, szukając okazji do kontry. Ta przyszła po dziewięciu minutach, gdy szybka Gandonou została zablokowana przed oddaniem strzału. Na pierwszą celną próbę czekaliśmy ponad kwadrans, choć główka Wyrwas – po koźle w grząskim polu bramkowym – nie mogła zagrozić bramce Beninu.

Dopiero na półmetku pierwszej odsłony udało się odblokować wynik. W 26. minucie Polki miały rzut rożny, po którym trzy z naszych zawodniczek nie zdołały czysto trafić, ale ostatnia w świetle bramki Zuzanna Grzywińska instynktownie zapakowała rywalkom piłkę!
Nie tylko udało się otworzyć wynik, ale też pójść za ciosem: Polki wyprowadziły szybki atak, w którym Grzywińska pognała prawą stroną i wstrzeliła piłkę przed bramkę do Kingi Wyrwas, która dostawiła nogę na 2:0.
Biało-Czerwone kontrolowały grę już do końca pierwszej połowy, a w drugą prawie weszły z trzecim golem: Flis posłała centrę, golkiperka Beninu wybiła piłkę wprost do Wyrwas, a jej główka skończyła na poprzeczce! Poprzeczkę udało się obić także po upływie godziny, gdy imponujący strzał oddała Zuzanna Witek z ponad 20 metrów. Piłka wróciła w pole karne i pozwoliła na celną dobitkę – a jakże! – Grzywińskiej.
Gdy Beninki próbowały się odgryźć kilka minut później, piłkę przy próbie wyprowadzenia kontry przejęła Ines Sikora i momentalnie posłała świetne podanie do Grzywińskiej, umożliwiając jej dokończenie hat-tricka. Radość psuła tylko sytuacja Weroniki Araśniewicz, która weszła kilka minut wcześniej, a leżała w bólu za linią końcową po doznaniu kontuzji. Musiała zejść moment później.
Zawodniczki z Afryki były już wyeliminowane, ale chciały pożegnać się godnie z polskim turniejem. Na kilka minut przed końcem zapewniła im to Romaine Gandonou, która bezpośrednio z rzutu wolnego przymierzyła efektownie, pokonując lecącą do piłki Hannę Wieczerzak.
Po zwycięstwie 4:1 nad Beninem Polki kończą fazę grupową z perfekcyjnym dorobkiem 9 punktów i awansują do 1/8 finału z pierwszego miejsca. Jeszcze nie znają swoich rywalek w tej fazie, za to na pewno zagrają 17 września o 18:30, ponownie w Bielsku-Białej. Podobnie jak organizatorzy, my również zapraszamy na ten mecz!

