21-letni Francuz pokonał Sheltona 7:6(5), 7:6(3), odnosząc największe zwycięstwo w karierze.
„Dziś był lepszy ode mnie” — powiedział dziennikarzom zajmujący czwarte miejsce w światowym rankingu Shelton. „Moje ciało nie było gotowe” — dodał, występując w Szanghaju w swoim pierwszym turnieju od US Open, nie licząc ubiegłomiesięcznego Pucharu Davisa.
Z powodu problemów z dyspozycją fizyczną opuścił turniej Japan Open, który zakończył się w zeszłym tygodniu.
„Czasami właśnie tak wygląda ten tour” — powiedział, dodając, że we znaki dała mu się również zmiana strefy czasowej.
Gea w następnej rundzie zmierzy się z Francisco Cerundolo lub Jakubem Mensikiem.
„Szczerze mówiąc, to niesamowite” — powiedział po swoim pierwszym zwycięstwie nad zawodnikiem z czołowej dziesiątki.
Przyznał, że jego gra opierała się „na skupieniu i koncentracji”, a także na tym, by być „gotowym na każdy punkt”.
Gea dodał, że po przełomowym sezonie jest na korcie „bardziej pewny siebie”. W lipcu zdobył swój pierwszy profesjonalny tytuł, triumfując w turnieju rangi ATP 250 w Los Cabos.
Szybko objął prowadzenie 5:3 w pierwszym secie, lecz 24-letni Shelton zaczął odrabiać straty i doprowadził do remisu 5:5 po kluczowym bekhendowym woleju przy siatce.
W tie-breaku obaj zawodnicy szli łeb w łeb, aż Gea nieznacznie odskoczył i wykorzystał pierwszą piłkę setową.
Rozstawiony z numerem trzy Shelton ponownie doprowadził w drugim secie do tie-breaka. Mecz trwał już ponad dwie godziny, lecz nacierający Gea wykorzystał pierwszą okazję i przypieczętował zwycięstwo.
