Według dziennika "Bild" w nocy ok. 20 godzin przed pierwszym gwizdkiem w spotkaniu Vikinga z Bayernem, nieznane osoby odpalały fajerwerki, race i petardy przed hotelem, w którym zatrzymała się ekipa niemiecka.
"Koncert" rozpoczął się ok. godz. 1.15 i trwał dwie minuty, a jego odgłosy miały być słyszalne nawet w położonym w znacznej odległości porcie. Policja miała nie interweniować.
Agencja prasowa DPA zwróciła także uwagę na inne niekorzystne dla Bayernu okoliczności. Zespół z Monachium dopiero po raz drugi zagra na całkowicie sztucznej nawierzchni. Poprzednio taka sytuacja miała miejsce 22 listopada 2006 roku, kiedy Monachijczycy w Moskwie zremisowali ze Spartakiem 2:2.
