Przejdź do głównej treści

Fornal: Każdy już trochę czekał na ten ćwierćfinał. Chcieliśmy to mieć za sobą i awansować

Fornal: Każdy już trochę czekał na ten ćwierćfinał. Chcieliśmy to mieć za sobą i awansować
Fornal: Każdy już trochę czekał na ten ćwierćfinał. Chcieliśmy to mieć za sobą i awansowaćAA/ABACA / Abaca Press / Profimedia

Polscy siatkarze bez problemów awansowali do półfinału mistrzostw Europy, pokonując w Sofii Niemców 3:0. Przyjmujący Tomasz Fornal po meczu zwrócił uwagę, że koncentracja w spotkaniu o stawkę była dużo wyższa niż we wcześniejszych meczach. "Głowy się nie da oszukać" - ocenił.

Biało-Czerwoni kontrolowali przebieg ćwierćfinału przez większość czasu, jedynie w trzeciej partii musieli przetrwać świetny moment rywali. Po spotkaniu zawodnicy podkreślali rolę koncentracji, która pozwoliła im uniknąć losu, jaki spotkał Bułgarów w 1/8 finału - prowadzili z Niemcami 2:0, po czym przegrali 2:3.

"Na pewno koncentracja jest dużo wyższa, niż to miało miejsce przez pierwsze trzy mecze grupowe. Głowy się nie da oszukać i nie zmienimy naszego nastawienia, kiedy gramy ćwierćfinał z reprezentacją Niemiec, o awans do najlepszej czwórki, a kiedy gramy pierwszy mecz z Portugalią czy z Macedonią. To jest normalne. Oczywiście my się nastawiamy i staramy się robić wszystko, żeby do każdego spotkania podchodzić z pełną koncentracją, ale wszyscy wiemy, jak to wygląda" - zauważył Tomasz Fornal.

Niemcy, podobnie jak we wcześniejszym meczu z Bułgarią, weszli na wyższy poziom w trzecim secie, prowadzili nawet 9:5. Biało-Czerwoni przetrzymali jednak napór rywali i odwrócili losy tej partii.

"Spodziewaliśmy się tego. Przez pierwsze dwa sety troszkę słabiej zagrywali, a jak już się udało im lepiej zaserwować, to raczej nie mieliśmy problemu z przyjęciem. Musiał taki przełom nastąpić, ale szybko odzyskaliśmy kontrolę nad sytuacją" - powiedział przyjmujący.

"Na pewno fajnie jest zagrać cięższe mecze, gdzie przeciwnik jest na wysokim poziomie, więc takie spotkania jak z Bułgarią, z Ukrainą, to są fajne spotkania, których im więcej, tym lepiej dla naszej drużyny. My też nie zapominajmy, że w tym roku mamy kolejnych dwóch nowych środkowych, którzy grają w podstawowej szóstce. Rok temu tak naprawdę była wymiana generacyjna po igrzyskach w Paryżu, także nie chcę mówić, że jesteśmy świeżym tworem, ale dla nas im więcej ciężkich meczów, ciężkich chwil, ciężkich końcówek, tym lepiej" - analizował 29-letni siatkarz.

Fornal po zakończeniu mistrzostw Europy dołączy do nowego klubu - Aluronu CMC Warty Zawiercie, którego trenerem jest Michał Winiarski, były szkoleniowiec Niemców. Przyjmujący jest przekonany, że mimo sympatii do byłych podopiecznych, Winiarski kibicował Polakom.

"Sądzę, że trener kibicował nam bardziej niż reprezentacji Niemiec, jako że jest Polakiem. Oczywiście fantastyczną robotę przez kilka sezonów zrobił z reprezentacją Niemiec, niemalże awansowali do top 4 igrzysk olimpijskich, ale sądzę, że jako że jest Polakiem, to tutaj raczej kibicował nam" - powiedział siatkarz z Krakowa.

Przyjmujący przyznał, że Biało-Czerwonym dłużył się czas spędzony w Bułgarii i zespół cieszy się na myśl o podróży do Mediolanu.

"Dużo czasu spędzamy razem, dużo czasu siedzimy w pokojach, rozmawiamy, chodzimy na kawę, więc na pewno widać też już po nas było takie zmęczenie przez ostatnie dwa, trzy dni w Bułgarii, że każdy już trochę czekał na ten ćwierćfinał, chciał go zagrać. Chcieliśmy już to mieć za sobą i awansować, udało się to zrobić, więc sądzę, że troszkę takiej świeżej krwi i takiego odświeżenia w Mediolanie do nas dotrze" - podsumował Fornal.

Polacy na półfinałowego rywala muszą poczekać do środy, bowiem tego dnia w Turynie Słowenia zagra z Belgią. Półfinały zaplanowano w Mediolanie na piątek, a mecze o medale - na sobotę.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen